Podczas gali FAME MMA 31 Muran został pokonany przez Koziołka, któremu udało się wówczas uzyskać miano rezerwowego zawodnika. Mimo kolejnej porażki z rzędu Jaca się nie poddaje i jasno mówi o swoich planach na przyszłe starcia.

Muran chce walki z Kasjo w rzymskiej klatce

Ostatnie dwie walki Jacka Murańskiego to porażki, co zdecydowanie nie można nazwać dobrymi wynikami. Swoje starcie, które odbył w poprzedni weekend z Koziołkiem, tłumaczył między innymi tym, że nie był on przygotowany na bieganie po klatce, a na walkę.

Z tego też względu opowiadając o przyszłym starciu, które mógłby stoczyć Don Kasjo, mężczyzna opowiedział o zasadach, jakimi chciałby się kierować, przyjmując takowy pojedynek:

Tego Kasjusza, tego estrogenowego Kasię bym chętnie sobie wypożyczył, ale rzymska klatka, bo ja się nie będę z 30 lat młodszymi typami ganiał po plaży. Równie dobrze mógłbym na plażę z nimi wyjść i się ganiać. Rzymska klatka, dirty boxing i Kasi, estrogenowej Kasi (...) mogę pokazać, gdzie raki zimują

Jak widać, mężczyzna raczej nie żywi pozytywnych emocji do Kasjusza. Jest to o tyle zaskakujące, że przed ogłoszeniem wszystkich zawodników Don Kasjo dobrze wypowiadał się o Muranie i chciał być z nim w finale turnieju.

Murański a walka z Adamkiem

W trakcie rozmowy z Muranem skupiono się również na innych potencjalnych starciach, które ten chciałby odbyć. Mężczyzna przyznał, że mógłby się również zmierzyć z Tomaszem Adamkiem. O nim wypowiadał się jednak z dużo większą dozą sympatii, wspominając, że obydwoje są góralami. Komentujący byli innego zdania:

Adamek? Chyba jakby miał związane ręce i zasłonięte oczy

K**wa przecież temu parchowi nie ma co już dawać walk, wszystko ostatnio przegrywa i daje zero dymów. Niech się parch z parchicą za normalną robotę wezmą.