Marek Papszun zdecydowanie nie ma łatwego startu w szeregach Legii Warszawa, a stojące przed nim zadanie jest bardzo wymagające. Według informacji przekazanych przez Tomasza Włodarczyka z "Meczyków", Pawłowi Wszołkowi odnowiła się kontuzja a więc jego wymuszona przerwa, to kolejne zmartwienie szkoleniowca.
Wszołek wrócił, ale tylko na moment
Marek Papszun przyszedł do Legii Warszawa, by w dość szybkim tempie odbudować drużynę. Fatalne wyniki Legii w rundzie jesiennej sprawiły, że drużyna nadal znajduje się w strefie spadkowej. Po dwóch spotkaniach w ramach rundy wiosennej sytuacja wcale się nie poprawiła, a Marek Papszun ma kolejny duży problem do rozwiązania. W trakcie ostatniego meczu ligowego z Arką Gdynia, na boisku pojawił się Paweł Wszołek, lecz musiał szybko opuścić murawę.
Podczas obozu w Hiszpanii wahadłowy Legii doznał urazu mięśniowego i jego rehabilitacja chwilę potrwała. Piłkarz miał wrócić dopiero na rywalizację z Arką i tak też się stało. W 46. minucie Wszołek wszedł na boisko, zmieniając Arkadiusza Recę. Jednak nie był w stanie zbyt długo pomagać swojej drużynie, ponieważ nieco ponad kwadrans później z grymasem bólu na twarzy musiał zostać zmieniony. Ostatecznie w tym meczu pełnym dramaturgii Legia doprowadziła do remisu 2:2, a głównym bohaterem był Antonio Colak.
Kontuzja Pawła Wszołka.
🗣️ @wlodar85: Słyszę, że może pauzować 6-8 tygodni.
Okno Transferowe ⤵️ pic.twitter.com/w0ELIWKmIt
— Meczyki.pl (@Meczykipl) February 12, 2026
6-8 tygodni przerwy
Cała sytuacja na pewno mocno zaniepokoiła Marka Papszuna, który ma pod górkę. Paweł Wszołek, zważając na preferowaną formację nowego szkoleniowca, mógł być jeszcze ważniejszą postacią na boisku. Kibice, ale i nie tylko, czekali na nowe informacje odnośnie stanu jego zdrowia. Takowe przedstawił Tomasz Włodarczyk z "Meczyków". Wedle jego doniesień, Paweł Wszołek będzie wyłączony z gry przez 6-8 tygodni. Jest to znaczna część rundy wiosennej i opuszczone mecze z Wisłą Płock, Jagiellonią Białystok, czy Cracovią.
Legia ciągle próbuje się wygrzebać ze strefy spadkowej, ponieważ tabela PKO BP Ekstraklasy nie jest dla niej łaskawa. Drużyna prowadzona przez Marka Papszuna w dwóch pierwszych meczach ligowych tej rundy niezbyt się popisała. Przede wszystkim bolesna porażka z Koroną Kielce, a także wspominany wyszarpany w ostatnich minutach remis z Arką Gdynia. Pod nieobecność Wszołka na prawym wahadle może występować Ermal Krasniqi, Petar Stojanović, czy Kacper Chodyna.
