Wielkimi krokami zbliża się rozstrzygnięcie karty walk FAME MMA 31 i wiele osób typowało, że jednym z zawodników, który może powrócić do oktagonu będzie Natan Marcoń. Tak się jednak nie stanie, gdyż mężczyzna nie zamierza powrócić w ogóle.

Marcoń ma dość - Chce być sobą

Natan Marcoń dał się we freakach poznać, jako ten, który odpowiadał za dymy. Nakręcał wiele dram i wyszukiwał brudy na swoich przeciwników. Warto przypomnieć, że raz zakończył konferencję, bo rozpylił gaz podczas transmisji w stronę Denisa Labrygi.

W ostatnim czasie jednak usunął się w cień i sporadycznie wypowiadał swoje kontrowersyjne opinie, co oczywiście na chwilę kierowało uwagę w jego kierunku. Teraz jednak opublikował film, w którym jasno deklaruje, co teraz zamierza.

Powiem wam szczerze, że te freak fighty mnie zniszczyły, zmieniły i teraz definitywnie mogę wam powiedzieć, że już przenigdy w życiu nie wystąpię na żadnej gali freak fightowej w Polsce. Nigdy już nie będę uczestniczył w tej patologii, którą sam tworzyłem

Natan zmienia swoje życie

Jak sam przyznał w dalszej części materiału, miał on do czynienia nie tylko z alkoholem, ale i z innymi używkami właśnie przez obracanie się w tym świecie. Przyznał, że choć on próbował tylko niewielkich ilości, to inni ludzie z freaków grubo z tym przesadzają.

Ponadto zadeklarował, że ma plany na swoją dalszą działalność. Z racji tego, że z freaków zarobił sporo pieniędzy, to teraz chce się skupić na tym, o czym zawsze marzył, czyli kulturystyce i fitnessie. Co sądzicie o takiej zmianie?

@freakzonetv♬ oryginalny dźwięk - FreakZone