Manchester United po zmianie szkoleniowca zdecydowanie odżył w tym sezonie Premier League. Zarząd ma jednak z tyłu głowy zawodników, którzy przebywają aktualnie na wypożyczeniu. Zdaniem angielskich mediów Jadon Sancho po powrocie z Aston Villi odejdzie za darmo z "Czerwonych Diabłów".

Manchester United nie chce Sancho

Wraz z końcem sezonu Jadon Sancho powróci z wypożyczenia do Manchesteru United, lecz według choćby "The Sun", czy "TEAMtalk" przyjedzie jedynie po swoje rzeczy. Klub nie zamierza bowiem przedłużać obowiązującej do końca czerwca umowy. United chce po prostu pozbyć się piłkarza, który inkasuje ogromną pensję, ponieważ jest to 200 tysięcy funtów tygodniowo. Aktualnie Anglik przebywa w Aston Villi i być może to właśnie tam zagości na dłużej. Warto podkreślić, że Aston Villa aktualnie jest na trzecim miejscu w tabeli Premier League.

Nie jest to jednak pewne, ponieważ jego forma w "The Villans" nie zachwyca. W aktualnych rozgrywkach wystąpił w 25 spotkaniach na wszystkich frontach i do zaledwie jednego gola dorzucił jedną asystę. Unai Emery jest dość cierpliwy w stosunku do tego zawodnika, dając mu regularnie szanse. Niemniej jego przygoda w "Czerwonych Diabłach" za moment dobiegnie końca i rozpocznie on szukanie nowego pracodawcy, z czym raczej nie będzie miał problemów. Aktualnie praktycznie każde pojedyncze spotkanie to dla niego szansa, na wywalczenie umowy w Aston Villi.

Największy niewypał transferowy klubu?

W 2021 roku ogłoszono wielki transfer z Borussii Dortmund. Jadon Sancho dołączył do Manchesteru United za 85 milionów euro i miał być jakością na lata. Przychodził po niezwykle udanym czasie w Bundeslidze, gdzie stał się niekwestionowaną gwiazdą. Jednak jego pobyt w Manchesterze to totalny zawód i zdecydowanie jeden z najgorszych transferów klubu. Łącznie założył trykot "Czerwonych Diabłów" 83 razy, strzelając zaledwie 12 goli. W 2024 roku oficjalnie odszedł na pierwsze wypożyczenie do Dortmundu po tym, jak doszło do kłótni z Erikiem ten Hagiem.

Później nie miał już miejsca w składzie. Trafił do Chelsea, miał tam zostać na dłużej, ale ostatecznie wszystko się zakończyło fiaskiem. Aston Villa to może, ale też nie musi być nowy klub na stałe dla Anglika. Mówi się sporo o zainteresowaniu włoskiego Como, czy szeregu zespołów z MLS i Arabii Saudyjskiej.