Dawid Błanik to bez wątpienia jeden z liderów Korony Kielce, patrząc przez pryzmat rundy jesiennej. Drużyna zaczęła już treningi, a ważny piłkarz powrócił z... nową kontuzją. Według Damiana Wysockiego z "wKielcach.info" przyczyna jest dość nietypowa.

Korona osłabiona?

Analizując tabelę PKO BP Ekstraklasy można śmiało stwierdzić, że za klubem Błanika bardzo solidna runda jesienna. Wyniki Korony Kielce były całkiem niezłe, potrafiła postraszyć dużo silniejszych. Nie można też ominąć faktu, że nie byłoby takiego wyniku, gdyby nie wysoka forma Dawida Błanika, który był liderem na boisku. Pokazują to także statystyki, ponieważ 28-latek jest najlepszym strzelcem drużyny i na koncie uzbierał sześć goli. Pod koniec rundy zmagał się z kontuzją kolana, a teraz nabawił się kolejnej?

Klub ogłosił listę zawodników, którzy pojechali na zimowe zgrupowanie do Turcji. Znalazł się na niej Dawid Błanik, ale dziennikarz "wKielcach.info" - Damian Wysocki - przekazał zaskakujące informacje. Z kolanem wszystko ma być już w porządku, ale zawodnik złamał palec u ręki. Wszystko to ma być bowiem efektem zabawy z siostrzenicą. Uraz nie wyklucza jednak Błanika z przygotowań i udziału w sparingach przed nadchodzącą rundą, ale będzie można się spodziewać jakiegoś usztywnienia palca.

Najważniejsze kolano

Dawid Błanik nie zagrał meczu w Ekstraklasie od końcówki listopada ubiegłego roku. Pauzował w czterech meczach, w tym w pucharowym pojedynku z Chojniczanką Chojnice. Warto przypomnieć, że sensacyjnie to właśnie zespół z Chojnic awansował do następnej fazy Pucharu Polski. Trener Jacek Zieliński zapowiadał, że Błanik jest zbyt istotnym graczem, by ryzykować. Dlatego też poświęcono grudzień na wyleczenie stanu zapalnego więzadła rzepki.

Bez swojego najlepszego strzelca, we wspomnianych czterech spotkaniach, Korona Kielce zanotowała zwycięstwo, remis i dwie porażki, w tym tę feralną w pucharze. Błanik jest nieodłącznym filarem tej drużyny w tym sezonie i trener mocno liczy na jego szybki powrót do zdrowia przed nadchodzącą rundą.