Robert Lewandowski po raz kolejny dał Barcelonie konkret w kluczowym momencie sezonu. Polski napastnik zdobył bramkę w wyjazdowym meczu z Osasuna, a „Blaugrana” wygrała 2:1 i jest już bardzo blisko mistrzostwa Hiszpanii.

Spotkanie przez długi czas było niezwykle trudne dla drużyny Hansiego Flicka. Barcelona miała problemy z kreowaniem sytuacji, a gospodarze kilka razy poważnie zagrozili bramce Joana Garcii. Już w pierwszej połowie Ante Budimir trafił nawet w słupek.

Lewandowski przełamał impas

Przez większość meczu defensywa Osasuny skutecznie neutralizowała ofensywę Barcelony. Wszystko zmieniło się dopiero w 81. minucie.

Marcus Rashford dośrodkował z prawej strony boiska, a Robert Lewandowski znakomicie odnalazł się w polu karnym i strzałem głową pokonał Sergio Herrerę. Dla reprezentanta Polski było to 18. trafienie w obecnym sezonie La Liga.

Kilka minut później prowadzenie podwyższył Ferran Torres, który wykorzystał sytuację sam na sam po szybkiej kontrze Barcelony.

Osasuna odpowiedziała, ale było za późno

Gospodarze nie zamierzali się poddawać. W końcówce Raul Garcia zdobył bramkę kontaktową dla Osasuny i zrobiło się nerwowo z perspektywy drużyny Flicka. Barcelona utrzymała jednak prowadzenie do ostatniego gwizdka i wywiozła z Pampeluny niezwykle cenne trzy punkty.

Dla zespołu Hansiego Flicka zwycięstwo może okazać się kluczowe w walce o mistrzostwo Hiszpanii. Barcelona ma obecnie dużą przewagę nad Real Madryt w tabeli La Liga i może zapewnić sobie tytuł jeszcze w ten weekend. Warunkiem jest potknięcie „Królewskich” w meczu z Espanyolem. To z kolei dałoby „Dumie Katalonii” szansę na wyjście na El Clasico ze szpalerem piłkarzy Realu.

Mecz Barcelony z Realem rozegrany zostanie w niedzielę 10 maja o 21:00.