Robert Lewandowski w ostatnim czasie dochodzi do siebie po kontuzji. Według hiszpańskich mediów ma on zagrać od pierwszej minuty przeciwko Newcastle United. W przypadku gola Polak ustanowi nowy rekord Ligi Mistrzów, który teraz współdzieli z Lionelem Messim.
Lewandowski z nowym rekordem?
Robert Lewandowski ciągle jest jednym z kluczowych zawodników FC Barcelony, mimo iż już w sierpniu skończy on 38 lat. Co więcej, sam Joan Laporta chce, by polski napastnik pozostał na Camp Nou na dłużej. Jednak w przypadku jego umowy wszystko wyjaśni się pewnie bliżej końca sezonu. Laporta takimi zapowiedziami chce także wpłynąć na wyniki nadchodzących wyborów prezydenckich w FC Barcelonie.
Niemniej "Lewy", zdaniem hiszpańskich mediów, ma wyjść w pierwszym składzie na starcie Ligi Mistrzów przeciwko Newcastle United. To będzie nie tylko okazja do powiększenia swojego dorobku bramkowego w tym sezonie, ale także szansa na ustanowienie nowego rekordu. Jeśli Robert Lewandowski trafi w tym meczu do siatki, to "Sroki" będą 41. klubem, któremu Polak strzelił gola w Lidze Mistrzów. Taki wyczyn zapewne na długo zapisze się na kartach historii europejskich rozgrywek.
𝐋𝐄𝐖𝐀𝐍𝐃𝐎𝐖𝐒𝐊𝐈 𝐄𝐐𝐔𝐀𝐋𝐒 𝐌𝐄𝐒𝐒𝐈’𝐒 𝐑𝐄𝐂𝐎𝐑𝐃 🤝
He’s now scored against 40 different teams in the Champions League, something only Messi had done before 😮
Lewandowski in the Champions League:
🏴 Arsenal ⚽️⚽️⚽️⚽️
🏴 Man City ⚽️
🏴 Spurs ⚽️⚽️
🏴 Chelsea… pic.twitter.com/ZJmLmvcsjm— 433 (@433) January 28, 2026
Aktualnie tyle co Messi
Na ten moment Robert Lewandowski strzelał gola 40 różnym zespołom w ramach rozgrywek Champions League. Takiej sztuki dokonał także Leo Messi i obaj panowie współdzielą ten rekord. Losowanie 1/8 finału okazało się pod tym kątem szczęśliwe dla kapitana reprezentacji Polski. Nie ma on bowiem na liczniku jeszcze Newcastle United, mimo że miał na to okazję we wrześniu ubiegłego roku. Liderująca w tabeli La Liga FC Barcelona pojechała wówczas do Anglii. Wówczas dwa gole strzelił jednak Marcus Rashford.
40. klubem, któremu "Lewy" strzelił gola była FC Kopenhaga, z którą "Barca" mierzyła się końcem stycznia. Starcie z Newcastle będzie idealną okazją do zapisania się na kartach historii. Mniej różnych "ofiar" w Lidze Mistrzów na swoim koncie mają choćby Cristiano Ronaldo (38), czy Karim Benzema (35). Wtorkowy wieczór to też idealny moment, by wykorzystać minuty i budować formę na nadchodzące baraże o mundial.
