Legia Warszawa wciąż zmaga się z licznymi problemami, mimo rozpoczęcia pracy przez Marka Papszuna. Teraz nowy szkoleniowiec „Wojskowych” musi zmierzyć się z kolejnym wyzwaniem, jakim jest długotrwała absencja jednego z ważnych zawodników zespołu.

Legia Warszawa traci ważnego piłkarza

To bardzo zła wiadomość przed wznowieniem rozgrywek Ekstraklasy. Legia Warszawa przez znaczną część rundy wiosennej będzie musiała radzić sobie bez Rubena Vinagre’a. Portugalczyk przeszedł operację kontuzjowanego mięśnia przywodziciela, a jego powrót na boisko przewidywany jest najwcześniej na maj. Niewykluczone więc, że pojawi się dopiero w końcówce sezonu.

Urazu 26-letni zawodnik doznał w trakcie meczu sparingowego przeciwko Puskas Akademia FC. Początkowo problem wyglądał na niegroźne kłopoty z pachwinami i nie wzbudzał większego niepokoju. Także Marek Papszun starał się tonować nastroje. Rzeczywistość okazała się jednak znacznie poważniejsza.

Pojawia się pytanie, jak dotkliwa będzie strata Vinagre’a dla Legii? Portugalczyk w obecnym sezonie prezentował się poniżej oczekiwań. Nie nawiązał do formy z poprzednich rozgrywek, w których imponował liczbami, a jego wpływ na grę zespołu był ograniczony zarówno w lidze, jak i w innych rozgrywkach.

Dotychczasowy bilans Vinagre’a w barwach Legii to 74 występy, dwa gole oraz 11 asyst. Wobec jego absencji Marek Papszun będzie musiał postawić na Arkadiusza Recę. W sezonie 2025/26 lewy obrońca rozegrał około 1000 minut we wszystkich rozgrywkach, pełniąc dotąd rolę zmiennika.

To kolejny problem stołecznego klubu, który spróbuje zatrzeć złe wrażenie po nieudanej rundzie jesiennej. Legia Warszawa wznowi rozgrywki, zajmując 17. miejsce w tabeli Ekstraklasy. Pierwszy mecz po zimowej przerwie podopieczni Marka Papszuna rozegrają w najbliższą niedzielę, gdy na własnym stadionie podejmą Koronę Kielce.