Legia przegrała z Lechem aż 0:4. Głos po spotkaniu w programie Liga+Extra zabrał dyrektor sportowy Michał Żewłakow, który nie pozostawił złudzeń – latem w klubie dojdzie do poważnych zmian.

Najgłośniejszą informacją jest przyszłość Kacpra Tobiasza. Wszystko wskazuje na to, że młody golkiper opuści Łazienkowską.

Tobiasz i Kapustka blisko odejścia

Kontrakt Tobiasza obowiązuje tylko do 30 czerwca i – jak przyznał Żewłakow – bramkarz nie zaakceptował wcześniej propozycji nowej umowy.

– Rozmawiałem z Kacprem przed nowym rokiem, nie przyjął oferty. Wydaje mi się, że obrał nowy kurs – powiedział działacz w programie Liga+Extra.

To oznacza, że jego odejście jest praktycznie przesądzone. W ostatnich tygodniach Tobiasz i tak stracił miejsce w składzie na rzecz Otto Hindricha.

Z klubem pożegna się również Bartosz Kapustka. W jego przypadku Legia nawet nie podjęła rozmów o przedłużeniu kontraktu, co jest jasnym sygnałem.

Kolejne decyzje w toku

To jednak nie koniec zmian. Żewłakow zdradził, że klub prowadzi rozmowy z kilkoma zawodnikami:

• trwają negocjacje z Juergenem Elitimem
• Legia chce zatrzymać Radovana Pankova, choć musi liczyć się z konkurencją
• niepewna jest przyszłość Jeana-Pierre’a Nsame (kwestie zdrowotne)
• rozmowy toczą się także w sprawie Rafała Augustyniaka i Patryka Kuna
• nie wiadomo co z Arturem Jędrzejczykiem, który może myśleć o zakończeniu kariery

To pokazuje, że Legię czeka prawdopodobnie przebudowa kadry. A to tylko przy wariancie utrzymania w lidze. Gdyby Legia spadła, może to być wręcz istna rewolucja.

Reakcja na kompromitację z Lechem

Żewłakow nie ukrywał, że mecz z Lechem był bolesnym doświadczeniem.

– Rywal był lepszy w każdym elemencie – przyznał wprost.

Taki wynik tylko potwierdził, że obecny skład wymaga zmian, jeśli klub chce wrócić do walki o najwyższe cele.

Legia znajduje się w niebezpiecznym położeniu. Ma zaledwie punkt przewagi nad strefą spadkową, a przed nią kolejne kluczowe spotkania. Najbliższy mecz z Widzew Łódź (1 maja) może mieć ogromne znaczenie dla układu tabeli Ekstraklasy.

Jedno jest pewne – lato przy Łazienkowskiej zapowiada się bardzo gorąco.