Wszystko wskazuje na to, że Tomáš Bobček po zakończeniu sezonu opuści Lechię Gdańsk. Słowacki napastnik od wielu miesięcy znajduje się na radarach zagranicznych klubów, a letnie okno transferowe ma przynieść konkretne oferty. Według najnowszych informacji działacze z Gdańska są już przygotowani na odejście lidera ofensywy. Trwa finalizacja umowy z nowym snajperem!

Bobček rozgrywa bardzo dobry sezon i należy do najskuteczniejszych zawodników Ekstraklasy. Nic więc dziwnego, że zainteresowanie jego osobą stale rośnie. Już zimą pojawiały się zapytania z zagranicy, jednak Lechia odrzucała propozycje, licząc na jeszcze większy transfer.

Kilka miesięcy temu klub przedłużył kontrakt ze Słowakiem do 2030 roku, co znacząco wzmocniło pozycję negocjacyjną Gdańszczan. Dzięki temu Lechia będzie mogła oczekiwać bardzo wysokiej kwoty za swojego napastnika.

Bakary Sonko o krok od Lechii

Według medialnych doniesień Lechia znalazła już piłkarza, który ma zastąpić Tomáša Bobčka. Do klubu ma trafić Bakary Sonko, 18-letni napastnik z Senegalu występujący obecnie w Ndangane FC.

Młody zawodnik uchodzi za jeden z największych talentów w swoim kraju. Sonko zwrócił na siebie uwagę między innymi podczas mistrzostw świata do lat 17, gdzie zanotował bardzo dobre występy i zdobywał bramki. Według dobrze poinformowanych źródeł, formalności związane z transferem są już na końcowym etapie.

W Lechii liczą, że Senegalczyk będzie inwestycją na przyszłość i stopniowo wejdzie w rolę lidera ofensywy. Klub od pewnego czasu stawia na młodych zawodników z potencjałem sprzedażowym, dlatego taki ruch wpisuje się w obecną strategię drużyny z Gdańska.

Bobček może pobić transferowy rekord

Odejście Tomáša Bobčka może okazać się jedną z największych transakcji w historii Lechii Gdańsk. Media informowały wcześniej, że klub oczekuje za swojego snajpera nawet ponad 10 milionów euro! Zainteresowanie napastnikiem mają wykazywać zespoły z Championship, Bundesligi oraz innych europejskich lig. Sam piłkarz nie ukrywa, że marzy o transferze do jednej z czołowych lig Europy. Anglia pozostaje dla niego szczególnie atrakcyjnym kierunkiem.

Wiele wskazuje więc na to, że najbliższe miesiące będą dla Lechii bardzo intensywne. Klub może zarobić ogromne pieniądze, ale jednocześnie będzie musiał poradzić sobie bez swojego najskuteczniejszego zawodnika, który zapewnił w tym sezonie wiele punktów i miał niebagatelny wpływ na wyniki Lechii.