Lazio sprzedało piłkarzy za grube sumy, zatem zdecydowało się wzmocnić swój zespół podczas zimowego okienka transferowego. Nieoczekiwanie pozyskano Petara Ratkova, o którym raczej mało kto mówił w kontekście takiej transakcji. Wszystko skomentował Maurizio Sarri, który w rozmowie z DAZN przyznał, że... nie wie, kto to jest.

Lazio dopięło transfer

W większości klubów jest szeroko rozbudowana sieć skautingu, zarządzana przez konkretne osoby. W ten sposób wielokrotnie trener dostaje już gotowy raport, mówiący: tak lub nie. Zdarza się też tak, że szkoleniowiec staje przed faktem dokonanym. Lazio zdecydowało się na pozyskanie 22-letniego serbskiego napastnika. Włosi zapłacili za niego dość duże pieniądze - 13 milionów euro. Mowa o Petarze Ratkovie, którego raczej mało kto będzie kojarzył.

Petar to urodzony w Belgradzie środkowy napastnik, mierzący 193 centymetry wzrostu. Skauci Lazio zauważyli w nim potencjał, choć ma on już swoje lata. W tym sezonie w barwach Red Bull Salzburg zdobył dziewięć bramek w austriackiej ekstraklasie. O tej transakcji praktycznie by się nie mówiło, gdyby nie słowa trenera włoskiego klubu - Maurizio Sarriego.

Trener mówi wprost "Nie znam go"

Maurizio Sarri w pomeczowej rozmowie z dziennikarzem DAZN nie zamierzał nic ukrywać i szczerze skomentował przybycie nowego zawodnika. Nie próbował używać utartych sloganów, lecz postawił na brutalną szczerość.

Nie wiem w sumie, co powiedzieć. Dowiem się o jego mocnych i słabych stronach. Znajdę sposób, żeby to wykorzystać. To wybór klubu? Najwyraźniej znają go o wiele lepiej niż ja. To nie kontrowersja, ale po prostu rzeczywistość. Nie znam go i to normalna sprawa, nie mam czasu oglądać ligi austriackiej. Nie jest przypadkiem, że kluby mają siedmiu czy ośmiu skautów, którzy śledzą tego typu rozgrywki. W Chelsea takich ludzi było bodajże trzydziestu.

Do wszystkiego odniósł się też sam właściciel Lazio - Claudio Lotito, który dość wymownie pytał: - Kto znał Milinkovicia-Savicia, jak do nas przyszedł? Mimo wszystko cała ta sytuacja odbiła się sporym echem. Na ten moment Lazio zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli Serie A z dorobkiem 25 punktów. Kibice liczyli na wzmocnienia po odejściu Valentina Castellanosa, a także Matteo Guendouziego, lecz trudno powiedzieć, czy o takie transfery jak Petar Ratkov im chodziło. Sarriemu na pewno nie, skoro nawet nie znał tego napastnika.