Zawodnicy GKS-u Katowice oraz Termaliki Bruk-Bet Nieciecza zdecydowali się wyjść na pierwszą połowę ligowego spotkania z opuszczoną gardą. Do przerwy padły aż cztery gole. Wynik otworzył Arkadiusz Kasperkiewicz kuriozalnym golem samobójczym.
Kuriozalna bramka samobójcza
Większość kibiców jeszcze nie ochłonęła po emocjonującym finale Pucharu Polski, w którym Górnik Zabrze pokonał Raków Częstochowa 2:0. PKO BP Ekstraklasa jednak nie zwalnia tempa, szczególnie że za moment wielki finisz rozgrywek. W ramach 31. kolejki do Katowic przyjechała drużyna Termaliki Bruk-Bet Nieciecza, która ostatnio zaskoczyła wszystkich, pokonując Zagłębie Lubin. Rywalizacja zapowiadała się niezwykle ciekawie i od samego początku tak to właśnie wyglądało.
Już w 18. minucie padła pierwsza bramka, którą można śmiało określić mianem kuriozalnej. Gospodarze wykonywali rzut z autu, kierując piłkę daleko, bezpośrednio w pole karne. Rzut był na tyle dokładny, że futbolówka znalazła się praktycznie na piątym metrze. Sytuację chciał uratować Arkadiusz Kasperkiewicz, ale na jego nieszczęście skierował piłkę do własnej siatki. Tym samym GKS objął prowadzenie i rozwiązał się worek z golami.
Dwa szybkie ciosy gospodarzy! GKS Katowice prowadzi 2:0 i coraz więcej wskazuje na to, że poznamy dziś pierwszego spadkowicza 👀
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/yLasGW0wGS
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) May 3, 2026
Co za mecz GKS-u Katowice!
Podopieczni Rafała Góraka zdecydowanie poczuli krew po tym szczęśliwym dla nich trafieniu. Już cztery minuty później kolejną bramkę, na 2:0, strzelił Ilya Szkurin. Gospodarze nie zwalniali tempa, chcąc jeszcze w pierwszych 45 minutach zamknąć temat trzech punktów. Po nieco ponad dwóch kwadransach gry, mieliśmy już 3:0, a autorem tego trafienia był Eman Marković, po asyście Szkurina.
- Sprawdź tabelę PKO BP Ekstraklasy
Termalica, mimo nawałnicy ze strony GKS-u nie zamierzała się poddawać i na trzy minuty przed zejściem do szatni, Kamil Zapolnik strzelił na 1:3. Po tak zaciętej pierwszej połówce kibice mogli oczekiwać emocjonującego starcia do ostatniego gwizdka. Goście nie byli w stanie odwrócić losów tego pojedynku, a drużyna z Katowic powiększyła rozmiar wygranej. Czwartego w 58. minucie strzelił Mateusz Kowalczyk, a wynik na 5:1 ustanowił chwilę później Eman Marković.
![Kuriozalny gol w meczu GKS-u Katowice z Termalicą! [WIDEO]](https://media.zawodtyper.pl/2026/05/obraz_2026-05-03_132515100-412x232.png)