Motor Lublin w piątek rozegrał pełne emocji spotkanie z GKS-em Katowice. Mecz zakończył się porażką drużyny trenera Mateusza Stolarskiego 2:3, a dodatkowo poważnego urazu doznał Ivan Brkić. Klub przekazał już oficjalne informacje dotyczące stanu zdrowia swojego bramkarza.
Motor Lublin wydał komunikat o Ivanie Brkiciu
Do groźnie wyglądającej sytuacji doszło w 23. minucie meczu. Ivan Brkić ucierpiał po starciu z Ilją Szkurynem i nie był w stanie kontynuować gry. Chorwat opuścił murawę, a następnie został przewieziony do szpitala.
Dzień później Motor Lublin poinformował, że badania wykazały złamanie żebra. Wszystko wskazuje na to, że dla 30-letniego golkipera sezon dobiegł już końca.
„Podczas wczorajszego meczu Ivan Brkić doznał kontuzji, przez którą musiał udać się do szpitala. Przeprowadzone tam badania wykazały u naszego bramkarza złamane żebro. Ivan niedługo wróci do Lublina i rozpocznie proces rehabilitacji. Ivan, trzymaj się i wracaj do nas szybko!” – przekazał klub.
Podczas wczorajszego meczu Ivan Brkić doznał kontuzji, przez którą musiał udać się do szpitala. Przeprowadzone tam badania wykazały u naszego bramkarza złamane żebro. Ivan niedługo wróci do Lublina i rozpocznie proces rehabilitacji ℹ️
Ivan, trzymaj się i wracaj do nas szybko! 🙏 pic.twitter.com/IJeo4Fw7Zz
— Motor Lublin (@MotorLublin) April 18, 2026
Duży problem Motoru przed końcówką sezonu
Ivan Brkić trafił do Motor Lublin latem 2024 roku. Początki nie były łatwe dla niego, jednak w tym sezonie wywalczył miejsce między słupkami i stał się podstawowym bramkarzem drużyny prowadzonej przez trenera Mateusza Stolarskiego.
W obecnych rozgrywkach Chorwat zanotował 27 ligowych występów, w których siedem razy zachował czyste konto. Jego absencja to poważny cios dla zespołu, który wciąż liczy się w walce o wysokie miejsce w tabeli. Próbować zastąpić go będzie Słoweniec Gasper Tratnik.
Motor zajmuje obecnie ósme miejsce w tabeli Ekstraklasy, ale strata do czołówki nadal pozostaje niewielka. W Lublinie wciąż mogą marzyć nawet o grze w europejskich pucharach w przyszłym sezonie. W związku jednak ze stratą Ivana Brkicia wyniki Motoru będą teraz szczególnie monitorowane.
