Codziennie poznajemy kolejne postępy sprawy Stuarta K.-B. Wczoraj prokuratura powiadomiła o postanowionych zarzutach, a media podzieliły się zdjęciami ze spotkania. Co ciekawe, widzowie zwrócili szczególną uwagę na wygląd byłego Youtubera. Nie ma co ukrywać, stres w ostatnich latach zdecydowanie na niego wpłynął.

Stuart usłyszał zarzuty

W środę poznaliśmy dokładne zarzuty, jakie postawiono Youtuberowi. Wiadomo, że obejmują one okres od sierpnia 2015 roku do sierpnia 2018 roku. Aktualnie Stuu jest podejrzany o czynności na szkodę osób poniżej 15. roku życia oraz rozpijanie małoletnich.

Wczoraj miało miejsce również przesłuchanie mężczyzny. Jak się okazało, Stuart nie przyznał się do popełnienia zarzuconych mu czynów. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie opisał, jak wyglądało wspomniane spotkanie.

Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Odmówił składania wyjaśnień, zakomunikował, że złoży wyjaśnienia po zapoznaniu się całością materiału dowodowego. Odpowiadał natomiast na pytania obrońców, przy czym pytania te nie dotyczyły zarzucanych mu czynów, ale okoliczności bardziej formalnych mających związek z ewentualnym dalszym stosowaniem aresztowania.

Stresowe zmiany w wyglądzie Stuu

Stuu zniknął z Internetu kilka lat temu, a po wybuchu afery Pandora Gate ślad po nim całkowicie zaginął. Po ekstradycji mężczyzny do Polski media zaczęły publikować zdjęcia zrobione influencerowi z ukrycia. Widzowie zauważyli ogromne zmiany w jego wyglądzie, prawdopodobnie wynikające ze stresu.

Stres daje o sobie znać.

Niespełna 3 lata minęły, a Stuu wygląda, jakby mu co najmniej 15 przybyło, ale w sumie co się dziwić. Najgorsze jeszcze przed nim.

Aż osiwiał ze stresu.

Wow, powoli wygląda, jak wrak człowieka.

Zdjęcia mężczyzny wykonane przez fotoreporterów są pełne uwag dotyczących wyglądu. U Stuarta pojawiło się wiele siwych włosów, prawdopodobnie spowodowanych właśnie stresem. Warto przypomnieć, że mężczyzna ma dopiero 34 lata.