Radomiak Radom zmaga się z coraz większym kryzysem. Drużyna nie tylko zawodzi na boisku, ale ma też poważne problemy organizacyjne. W środę klub został ukarany przez FIFA kolejnym zakazem transferowym.

Słabe wyniki i spadek formy

„Zieloni” są obecnie w dolnych rejonach tabeli Ekstraklasy i ich sytuacja staje się coraz bardziej niepokojąca. W rundzie wiosennej zespół odniósł zaledwie jedno zwycięstwo, co wyraźnie odbija się na pozycji w lidze i nastrojach wokół drużyny.

Problemy sportowe zbiegły się z osłabieniem kadry. Klub opuścili niedawno ważni zawodnicy – Capita przeniósł się do Sporting Kansas City, a trener Gonçalo Feio rozstał się z zespołem w atmosferze konfliktu.

Kolejna kara od FIFA

Najświeższy cios przyszedł ze strony FIFA, która ponownie nałożyła na Radomiaka zakaz rejestrowania nowych zawodników. To już kolejna taka sankcja w tym sezonie.

W poprzednich przypadkach powodem były zaległości finansowe wobec innych klubów i piłkarzy. Choć szczegóły obecnej decyzji nie zostały ujawnione, wiele wskazuje na to, że przyczyna jest podobna.

Cisza ze strony klubu

Władze Radomiaka na razie nie odniosły się do decyzji FIFA. Brak komunikatu tylko potęguje niepokój kibiców, którzy już teraz obawiają się o przyszłość zespołu.

Jedno jest pewne – jeśli sytuacja nie zostanie szybko opanowana, problemy organizacyjne mogą przełożyć się na jeszcze większe kłopoty sportowe. A widmo walki o utrzymanie w Ekstraklasie staje się w Radomiu coraz bardziej realne.

W najbliższą sobotę drużyna Bruno Baltazara zmierzy się na wyjeździe z Zagłębiem Lubin. W przypadku porażki w Radomiu może się zacząć robić bardzo nerwowo.