Cracovia przeżywa bardzo trudny okres, a wszystko wskazuje na to, że wkrótce dojdzie do zmiany na ławce trenerskiej. Według najnowszych informacji dni Luki Elsnera w Krakowie są już policzone.

Fatalna wiosna Cracovii

Runda wiosenna w wykonaniu „Pasów” jest daleka od oczekiwań. Zespół wygrał zaledwie dwa spotkania – z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza oraz GKS-em Katowice.

Ostatni mecz tylko pogłębił kryzys. Cracovia została rozbita przez Raków Częstochowa aż 1:4, co wywołało kolejną falę krytyki.

Jak poinformował Adam Sławiński z Kanału Sportowego, spotkanie w Częstochowie mogło być ostatnim dla Elsnera w roli trenera Cracovii.

Warto przypomnieć, że szkoleniowiec już wcześniej złożył rezygnację, jednak klub jej nie przyjął. Teraz sytuacja wygląda jednak zupełnie inaczej i zmiana wydaje się nieunikniona.

Kluczowy mecz o utrzymanie

Przed Cracovią niezwykle ważne spotkanie z Pogonią Szczecin, które może mieć ogromne znaczenie w kontekście walki o utrzymanie w Ekstraklasie.

Oba zespoły mają tyle samo punktów – Cracovia zajmuje 13. miejsce, a Pogoń jest tuż za nią.

Niepewna jest także sytuacja szkoleniowca Pogoni, Thomasa Thomasberga, choć według doniesień jego sztab ma zostać wzmocniony, a sam trener ma pozostać na stanowisku.

„Piłka nożna bywa okrutna”

Po meczu z Rakowem Luka Elsner nie ukrywał rozczarowania:

– Piłka nożna bywa okrutna. Zaczęliśmy dobrze, mieliśmy sytuacje, ale nie strzeliliśmy. Raków wykorzystał swoje momenty i to zrobiło różnicę.

Szkoleniowiec zwrócił uwagę na kluczowy problem swojej drużyny – brak skuteczności i przegrywanie pojedynków w obu polach karnych.

Wszystko wskazuje na to, że najbliższe godziny lub dni przyniosą ostateczne rozstrzygnięcie. Cracovia znajduje się w trudnej sytuacji w tabeli Ekstraklasy, a zmiana trenera może być ostatnią próbą ratunku przed końcówką sezonu.

Mecz z Pogonią Szczecin zaplanowano na sobotę, 25 kwietnia o godzinie 20:15. Niewykluczone, że „Pasy” przystąpią do niego już z nowym szkoleniowcem na ławce.