W ostatnich dniach sporo mówiło się o Andriasie Edmundssonie, który wzbudził zainteresowanie angielskiego Oxfordu United. Teraz, według Tomasza Włodarczyka z "Meczyków", do grona chętnych dołączył Hellas Verona. Piłkarz jest zdruzgotany, że nie może odejść.

Dojdzie do transferu?

Kilka dni temu piłkarskie media obiegła informacja o poważnym zainteresowaniu Oxfordu United Andriasem Edmundssonem. Angielski zespół proponował wypożyczenie z obowiązkiem wykupu za 2 miliony euro. Dużo innych zespołów również miało być zainteresowanych, ale klub dementował otrzymanie konkretnej oferty transferowej. Według najnowszych doniesień na portalu "Meczyki" sam zawodnik jest bardzo zawiedziony całą tą sytuacją i ma wręcz żal do klubu, że nie pozwala mu odejść.

Jestem po prostu zdruzgotany. To trudne do zrozumienia, że klub, z którym tyle przeszedłem, tak mnie traktuje. Czuję się, jakby mnie nie było. Brak ludzkiego traktowania, zero zrozumienia dla moich marzeń i aspiracji, chyba nie o to powinno chodzić w sporcie, to jest bardzo niesprawiedliwe.

W taki sposób dla wspomnianego portalu wypowiadał się 25-latek. Na ten moment Wisła Płock mówi "nie", ponieważ strata tak ważnego zawodnika mogłaby wpłynąć na ich grę. A nie sposób pominąć faktu, iż mówimy o niespodziewanym liderze po rundzie jesiennej. Pod koniec forma nieco była zachwiana, przez serię remisów, ale na ten moment tabela Ekstraklasy wygląda dla tego zespołu znakomicie. Pierwsze miejsce! Edmundsson zagrał we wszystkich 18 spotkaniach rundy jesiennej po 90 minut.

Nowy klub w grze?

Tomasz Włodarczyk dostarczył kolejnych ciekawych informacji, jakoby Andriasem nie interesował się tylko Oxford United. Według dziennikarza Hellas Verona jest wręcz zdecydowany na zakup, a negocjacje mają być w bardzo zaawansowanym stadium. Jednak mimo wszystko Wisła Płock nie chce pozwolić środkowemu obrońcy na odejście. Zawodnik miał wyraźnie przekazywać zarządowi, jakie są jego plany.

To kuriozum. Już przed przerwą zimową informowałem klub wraz z agentami, że mogą spodziewać się ofert i moją intencją będzie spróbowanie sił za granicą. Chcieliśmy traktować się poważnie, tymczasem działacze od początku unikali odpowiedzi. Najpierw w grudniu unikano zapytania z Niemiec, ostatnio z Anglii z Oxford. Teraz, gdy pojawiła się oferta z Serie A, słyszę, że mam zostać, bo klub chce się wzmocnić.

Andrias Endmundsson zagrał w barwach Wisły już 50 spotkań. Do Polski przyjechał w 2023 roku, kiedy to ściągnęła go Chojniczanka Chojnice. Jego umowa obowiązuje do czerwca 2027 roku, więc sprawę w swoich rękach ma właśnie klub.