Jagiellonia Białystok niestety odpadła z Ligi Konferencji po fantastycznej walce z Fiorentiną. Jednak dla jednego zawodnika ten mecz może być trampoliną do wielkiej kariery. Bartosza Mazurka podczas ostatniego meczu mieli oglądać skauci z ligi angielskiej.

Jagiellonia straci kolejną młodą gwiazdę?

Wszyscy doskonale pamiętamy dwumecz Jagiellonii Białystok z włoską Fiorentiną. Po fatalnym pierwszym meczu mało kto spodziewał się, że drużyna Adriana Siemieńca będzie tak blisko sprawienia sensacji. Spotkanie rewanżowe odbywało się we Florencji, więc tym bardziej zadanie wydawało się prawie niemożliwe. Jednak znakomita postawa polskiej ekipy w 90 minutach sprawiła, że w kontekście awansu potrzebna była dogrywka. "Jaga" strzeliła bowiem trzy gole, choć bohater był jeden.

Mowa oczywiście o Bartoszu Mazurku, który znalazł się momentalnie na ustach wszystkich. Urodzony w 2007 roku zawodnik skompletował hat-tricka i był bezapelacyjnym bohaterem tego spotkania. Oczywiście pamiętamy również samą dogrywkę. Fiorentina wykorzystała zmęczenie Jagiellonii i w końcowym rozrachunku obroniła się przed rzutami karnymi. Bartosz stał się drugim najmłodszym strzelcem hat-tricka w historii Ligi Konferencji. Jego postawa wzbudziła zainteresowanie wielkich europejskich marek.

Skauci Premier League w Gdańsku

Jagiellonia Białystok utrzymała fotel lidera tabeli PKO BP Ekstraklasy, choć ostatnia forma nie jest zbyt imponująca. W ostatnim meczu ligowym "Jaga" przegrała bardzo wyraźnie, 0:3, z Lechią Gdańsk na jej stadionie. Jednak jeszcze przed spotkaniem bardzo ciekawe informacje przekazał dyrektor techniczny Lechii - Kevin Blackwell.

Dzisiaj wieczorem kilka klubów Premier League przyjedzie obejrzeć mecz. Oczywiście ze względu na zawodnika, który strzelił ostatnio hat-tricka przeciwko Fiorentinie. Jeśli dobrze grasz tutaj w Ekstraklasie, kluby z całej Europy na ciebie patrzą. Poziom zdecydowanie wzrósł. Sam to zauważyłem, przychodząc z Premier League, gdzie byłem przez długi czas. Jestem pod wrażeniem, jak ten poziom wzrósł przez ostatnie 2,5 roku.

Jagiellonia Białystok buduje kolejną młodą gwiazdę. W zimie do FC Porto za 10 milionów euro odszedł Oskar Pietuszewski, który regularnie otrzymuje swoje szanse. To pozwala myśleć, że przy ciągłej dobrej formie, Bartosz Mazurek również niedługo wyruszy na podbój Europy.