Jagiellonia Białystok sonduje możliwość pozyskania jednego z kluczowych piłkarzy Widzew Łódź. Na celowniku „Jagi” znalazł się Fran Álvarez. Jak jednak wynika z informacji portalu Meczyki.pl, transfer na ten moment jest mało realny.

Alvarez na radarze Jagiellonii

Hiszpan trafił do Widzewa latem 2023 roku i szybko stał się ważnym ogniwem zespołu. W rundzie jesiennej rozegrał 17 spotkań w Ekstraklasie, notując pięć bramek oraz cztery asysty. Jego kreatywność i skuteczność sprawiły, że wzbudził zainteresowanie innych klubów.

Nic więc dziwnego, że Jagiellonia zaczęła przyglądać się sytuacji 28-latka, zwłaszcza w kontekście odejścia Oskara Pietuszewskiego i prawdopodobnego odejścia Afimico Pululu latem. Drużyna z Białegostoku szuka wzmocnień w ofensywie, a profil Álvareza idealnie wpisuje się w te potrzeby.

Nowy status Alvareza w Widzewie

Sytuacja zawodnika skomplikowała się jednak zimą. Widzew przeprowadził kilka ogromnych transferów, które zwiększyły konkurencję w zespole. W efekcie Alvarez rozpoczął rundę wiosenną na ławce rezerwowych. Na boisko wrócił dopiero w drugiej połowie ostatniego meczu ligowego przeciwko GKS-owi Katowice.

Mimo to w Łodzi nie zamierzają rezygnować z Hiszpana. Jak przekazał Tomasz Włodarczyk na kanale Meczyki, klub chce utrzymać szeroką kadrę w trudnym momencie sezonu i nie zamierza oddawać jednego ze swoich ważnych piłkarzy.

Przypomnijmy, że w aktualnej tabeli Ekstraklasy łódzka ekipa jest w strefie spadkowej. Prawdopodobnie więc Widzew czeka walka o utrzymanie, a z drugiej strony próba zdobycia Pucharu Polski, gdzie udało się osiągnąć już fazę ćwierćfinałową.

Jasne stanowisko Widzewa

Zatem według aktualnej wiedzy insajderskiej dziennikarzy, temat potencjalnego transferu można obecnie „odłożyć na półkę”. Widzew nie planuje sprzedaży swojego pomocnika, zwłaszcza że zespół znalazł się w trudnym położeniu. Kibice w razie ewentualnych, kolejnych potknięć, mogliby nie wybaczyć tak łatwego pozbycia się Alvareza.

To oznacza, że Jagiellonia – przynajmniej na razie – musi obejść się smakiem. Ewentualny powrót do rozmów może nastąpić dopiero po zakończeniu sezonu, gdy sytuacja sportowa i kadrowa Widzewa stanie się bardziej klarowna. Ciekawe, co pocznie z tym z fantem Łukasz Masłowski, który wypracował sobie status najlepszego dyrektora sportowego w Polsce.