Według najnowszych informacji portalu Meczyki.pl i dziennikarza Tomasza Włodarczyka, rozmowy pomiędzy FC Porto a Jagiellonią Białystok w sprawie 17-letniego Oskara Pietuszewskiego znacznie przyspieszyły. Wszystko wskazuje na to, że rozstrzygnięcie zapadnie już na początku stycznia 2026 roku. "Jaga" może stracić swojego asa tej zimy, ale jednocześnie otrzymać gigantyczny zastrzyk pieniędzy. Strony negocjowały nawet w Sylwestra!
Wznowione rozmowy i napięty harmonogram
Jak podaje Tomasz Włodarczyk na stronie Meczyki.pl, negocjacje zostały wznowione we wtorek i są kontynuowane nawet w okresie sylwestrowo-noworocznym. Obie strony intensywnie pracują nad szczegółami, a sytuacja zmienia się dynamicznie – z godziny na godzinę. Kluczową datą graniczną ma być 10 stycznia, gdy Jagiellonia wylatuje na zgrupowanie do Turcji. Zamknięcie transferu przed tym terminem byłoby idealnym rozwiązaniem dla wszystkich stron.
Transferowy rekord Jagiellonii raczej pewny
Młody talent bardzo pozytywnie ocenia projekt portugalskiego giganta, a porozumienie na linii klub-zawodnik nie stanowiło większego problemu. Głównym tematem pozostaje wysokość odstępnego – według "Meczyków" kwota ma oscylować wokół 10 milionów euro. Jeśli FC Porto spełni oczekiwania Jagiellonii, transfer Oskara Pietuszewskiego stanie się zdecydowanie najdroższym w historii „Dumy Podlasia”. Dotychczasowy rekord należy do Patryka Klimali, który w 2020 roku przeszedł do Celticu Glasgow za około 4 miliony euro – nowy deal mógłby go przebić ponad dwukrotnie.
🚨🐉 Jagiellonia Białystok i FC Porto kontynuują negocjacje w sprawie transferu Oskara Pietuszewskiego! We wtorek odbyła się kolejna runda rozmów.
Negocjacje mają być kontynuowane w Sylwestra i kolejne dni. Rozstrzygnięcie blisko:
▶️ https://t.co/ZXZkSpbIwe pic.twitter.com/b7v106qkac
— Tomasz Włodarczyk (@wlodar85) December 31, 2025
Najgorętsze nazwisko zimowego okna w Polsce
Oskar Pietuszewski bez wątpienia jest obecnie najbardziej pożądanym polskim talentem na rynku transferowym. Ma bardzo duży wpływ na wyniki Jagiellonii Białystok. W tym sezonie pełni już dużo większą i ważniejszą rolę w drużynie niż jeszcze sezon wcześniej, gdy na jego pozycji grali Darko Churlinov czy Kristoffer Hansen. FC Porto od dłuższego czasu monitoruje 17-latka i widzi w nim duży potencjał na przyszłość. „Smoki” są zadowolone z dwóch innych biało-czerwonych – Jana Bednarka i Jakuba Kiwiora. To na pewno ma duże znaczenie przy rozpoczęciu starań o podpis Pietuszewskiego.
Fani zarówno w Białymstoku, jak i w Portugalii z niecierpliwością czekają na ostateczną decyzję – czy młody pomocnik już wkrótce założy smoczą koszulkę? Sytuację monitorują na pewno również Jerzy Brzęczek, selekcjoner reprezentacji młodzieżowej oraz Jan Urban, który już kilka razy był pytany przez dziennikarzy, dlaczego nie powołał polskiego wonderkida do dorosłej reprezentacji. W kontekście ewentualnego mundialu Pietuszewski mógłby być ciekawą opcją dla Urbana.
