Jadon Sancho od dłuższego czasu nie potrafi wrócić do formy, którą zachwycał kibiców kilka lat temu. Obecnie Anglik przebywa na wypożyczeniu w Aston Villi, jednak wiele wskazuje na to, że latem ponownie będzie musiał szukać nowego klubu.

Sancho bez formy w Premier League

Kariera 25-latka od momentu transferu do Manchesteru United w 2021 roku wyraźnie wyhamowała. „Czerwone Diabły” zapłaciły za niego aż 85 milionów euro, jednak dziś jego wartość rynkowa spadła do około 20 milionów euro.

Sancho nie potrafił odnaleźć się na Old Trafford, a jego sytuację dodatkowo komplikowały napięcia z ówczesnym trenerem Erikiem ten Hagiem. Zmiana szkoleniowca nie przyniosła przełomu – również Ruben Amorim nie widział dla niego miejsca w składzie.

Klub próbował ratować sytuację kolejnymi wypożyczeniami. Anglik trafiał m.in. do Chelsea oraz Aston Villi, jednak w żadnym z tych zespołów nie zdołał się odbudować. W obecnym sezonie w barwach „The Villans” rozegrał 30 spotkań, zdobył jedną bramkę i zanotował dwie asysty.

Choć Aston Villa radzi sobie bardzo dobrze i walczy o miejsce w Lidze Mistrzów. Drużyna na ten moment jest na 4. miejscu w tabeli Premier League. Mimo tego nic nie wskazuje, by "The Villans" zdecydowali się na wykupienie skrzydłowego.

Wszystko wskazuje na to, że Sancho wróci latem do Manchesteru United, ale jego przyszłość w klubie również stoi pod dużym znakiem zapytania. „Czerwone Diabły” mają co prawda opcję przedłużenia kontraktu o rok, jednak nie planują z niej skorzystać. Coraz bardziej realny wydaje się scenariusz, w którym Anglik opuści Premier League. Jego sytuację monitorują kluby z Włoch oraz Turcji.

Powrót do znanego miejsca?

Najciekawszą opcją wydaje się jednak powrót do Borussii Dortmund. Według informacji „The Athletic” zwolennikiem tego ruchu jest dyrektor sportowy klubu Sebastian Kehl, a pomysł nie spotyka się ze sprzeciwem władz ani sztabu szkoleniowego.

Problemem mogą okazać się jednak kwestie finansowe. W Manchesterze United Sancho zarabia około 300 tysięcy funtów tygodniowo, co znacznie przekracza możliwości Borussii. Mimo to sam zawodnik może być gotowy na znaczną obniżkę wynagrodzenia, by odbudować formę w dobrze znanym środowisku.

Sancho już dwukrotnie reprezentował barwy BVB, gdzie rozegrał 158 meczów, zdobył 53 bramki i zanotował 67 asyst. Niewykluczone, że to właśnie w Dortmundzie spróbuje ponownie wrócić na najwyższy poziom.