Harry Kane jest wręcz niezawodną maszyną do zdobywania bramek w tym sezonie. Jednym z jego celów jest pobicie rekordu Roberta Lewandowskiego z sezonu 2020/21. Jednak może to nie być takie łatwe, ponieważ jak przekazał sam trener Bayernu - Anglik doznał urazu.

Kane nie zagra w najbliższym meczu

32-letni napastnik jest w aktualnym sezonie w znakomitej dyspozycji. Stanowi wręcz maszynę, która z meczu na mecz regularnie zdobywa bramki w Bundeslidze, a także w Champions League. Oczywiście jest to ściśle powiązane z formą całej drużyny, która również imponuje. Bayern Monachium lideruje w tabeli Bundesligi, a liczba 88 strzelonych goli jest naprawdę imponująca. Ponad 1/3 z nich strzelił sam Anglik - dokładnie 30 trafień.

Od dłuższego czasu mówi się o tym, że taka forma pozwala mu myśleć o pobiciu rekordu Roberta Lewandowskiego. W sezonie 2020/21 aktualny zawodnik FC Barcelony również imponował kapitalną dyspozycją. Strzelił wówczas 41 goli w całych rozgrywkach, poprawiając wynik Gerda Muellera. Wydawało się, że długo nikt nie zbliży się do tego osiągnięcia, ale Harry Kane ma na to spore szanse. Jednak nie będzie mógł wyśrubować swojego wyniku w najbliższym starciu z Borussią Moenchengladbach. Przekazał to sam Vincent Kompany, jednocześnie podkreślając, że napastnik ma być gotowy na następny mecz.

Harry Kane nie zagra [w meczu z Borussią]. Uderzył się w łydkę i jeszcze niestety nie doszedł do siebie. To tylko stłuczenie, więc nic poważnego w kontekście przyszłości. Może potrzebować jeszcze jednego dnia, zanim wróci do treningów z drużyną. Podchodzimy do tego ze spokojem, oczywiście chcielibyśmy, żeby Harry zagrał, ale takie rzeczy się zdarzają.

Pozostanie tylko dziewięć spotkań

Należy pamiętać, że Robert Lewandowski w pamiętnym sezonie również musiał pauzować. Do końca rozgrywek Bundesligi pozostaje Bayernowi do rozegrania 10 spotkań, włącznie z rywalizacją z Borussią Moenchengladbach. Później, aby pobić rekord, Harry Kane w dziewięciu spotkaniach musiałby strzelić 12 goli. Nie jest to oczywiście niemożliwe, ale każda stracona minuta zwiększa trudność wykonania tego zadania.

Przed Bayernem są spotkania z dołem tabeli, a więc z m.in. Heidenheim czy Wolfsburgiem. Jednak jest też kilka wymagających pojedynków, w tym wyjazdowe starcia z Bayerem Leverkusen i Freiburgiem czy domowa przeprawa z VfB Stuttgart. Jak do tej pory, Harry Kane w 37 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach strzelił już 45 goli.