Górnik Zabrze oficjalnie rozpoczyna zimowe okienko transferowe. Drużyna prowadzona przez Michala Gasparika sięgnęła po zawodnika występującego dotąd w La Liga.

Transfer prosto z La Liga

Choć Górnik ma za sobą bardzo solidną rundę jesienną, sztab szkoleniowy od początku zakładał konieczność poszerzenia kadry, by realnie walczyć o czołowe lokaty w PKO BP Ekstraklasie. Pierwszym ruchem tej zimy jest wypożyczenie Brandona Dominguesa do końca sezonu, z opcją wykupu.

Francuz występuje głównie jako ofensywny pomocnik, ale może także grać na skrzydle lub w linii ataku. Zainteresowanie ze strony Górnika pojawiło się już latem, jednak wówczas zawodnik wybrał transfer do Hiszpanii. W La Liga nie zdołał jednak przebić się do pierwszego składu – nie zanotował ani jednego ligowego występu, a jedyną okazję do gry otrzymał w Pucharze Króla przeciwko Ourense CF.

W Zabrzu pamiętają jednak znakomity sezon Dominguesa na Węgrzech. W barwach Debrecenu rozegrał 31 spotkań, zdobył 12 bramek i dorzucił  trzy asysty, co znacząco podniosło jego notowania na rynku.

Miałem poczucie, że Górnik bardzo chce, żebym dołączył do zespołu. Jestem z tego powodu bardzo zadowolony. Zakochałem się w stadionie i słyszałem wiele o wyjątkowej atmosferze panującej na trybunach. Nie mogę się doczekać, by doświadczyć tego na własnej skórze – przyznał nowy zawodnik zabrzan.

Wysokie cele na wiosnę

Górnik Zabrze zakończył rundę jesienną na 2. miejscu w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Zespół ma tyle samo punktów co liderująca Wisła Płock, jednak ustępuje jej gorszym bilansem bramkowym. Transfer Dominguesa ma pomóc utrzymać wysoką formę i zwiększyć rywalizację w ofensywie na decydującą część sezonu.