Górnik Zabrze mimo dokonania już wielu wzmocnień tej zimy, nie zamierza się zatrzymywać. Jak poinformował Rafa Ortiz, a także Piotr Koźmiński z "Goal.pl", do Górnika za moment może trafić kolumbijski utalentowany 17-letni napastnik.

Górnik dalej się wzmacnia

Zdecydowanie okienko transferowe w Zabrzu można uznać za udane na ten moment. Klub chce przejąć Lukas Podolski, lecz prywatyzacja nie przebiega na razie zbyt pomyślnie. Niemniej kibice mogą być zadowoleni z okresu zimowego. Do drużyny dołączyli tacy zawodnicy jak Michał Rakoczy, Borisław Rupanow, Lukas Sadilek, czy Paweł Bochniewicz. Jednak w ostatnim czasie media ponownie podniosły temat Górnika w kontekście transferów. Do drużyny ma dołączyć bowiem kolumbijska perełka.

Rafa Ortiz przekazał, że Dominic Hernandez trafi do Polski. Według dziennikarza 17-letni kolumbijski piłkarz miał rozwiązać swój kontrakt z Amercią De Cali. Dzięki temu na zasadzie transferu definitywnego ma on przenieść się właśnie do Górnika. Później pojawiła się także informacja, jakoby zawodnik już trenował z nowym zespołem. To jednak zdementował Piotr Koźmiński z portalu "Goal.pl". Dziennikarz dodał jeszcze, że nie do końca wszystko jest dopięte, a sam transfer natrafił na swego rodzaju przeszkody. Niemniej sam klub bardzo chce pozyskać 17-latka.

Kim jest Dominic Hernandez?

Mówimy w tym przypadku o najmłodszym debiutancie w seniorskiej drużynie America de Cali. Dominic dokonał tego w wieku 16 lat, 7 miesięcy i 21 dni. Mimo wszystko był to jak na razie jego jedyny występ w pierwszej drużynie. Warto jednak podkreślić, że America de Cali to aż piętnastokrotny mistrz kraju. Młody napastnik występował głównie w zespole do lat 20 i tam pokazywał swoje umiejętności techniczne i szybkościowe. Media określają go jako "perłę Ameriki", a o jego postać miały pytać takie kluby jak brazylijski Santos, czy Corinthains.

Tabela PKO BP Ekstraklasy wygląda bardzo obiecująco w kontekście Górnika Zabrze. Drugie miejsce z Jagiellonią Białystok może cieszyć, lecz forma na początku rundy wiosennej jest dość mieszana. Po trzech meczach podopieczni Michala Gasparika zanotowali cztery punkty. W ostatnim spotkaniu jedynie zremisowali z Termalicą, choć nie obyło się w tym meczu bez sporych kontrowersji.