Wokół transferów Manchesteru United znów robi się bardzo gorąco. Na celowniku tureckiego potentata znalazł się kapitan „Czerwonych Diabłów” – Bruno Fernandes. Portugalczyk jest jednym z głównych celów transferowych Galatasaray, które szykuje ambitne ruchy przed nowym sezonem.
Według zagranicznych mediów pomocnik od dłuższego czasu znajduje się na liście życzeń mistrzów Turcji. Klub chce spróbować ponownie przekonać go do zmiany otoczenia, licząc na spektakularny transfer.
Problem w tym, że taki scenariusz wydaje się mało realny. Fernandes ma ważny kontrakt i – co ważniejsze – dobrze czuje się na Old Trafford. Sam zawodnik podkreślał, że chce odnosić sukcesy właśnie w Manchesterze. W tym sezonie Portugalczyk może pobić rekord asyst Premier League.
To o tyle ciekawe, że dużo o odejściu Bruno Fernandesa mówiło się przed startem rozgrywek 25/26, gdy był on łączony z klubami Saudi Pro League.
Manchester United chce… innego Fernandesa
Drugi wątek transferowy jest znacznie bardziej konkretny. Manchester United faktycznie pracuje nad transferem zawodnika o tym samym nazwisku – chodzi o Mateusa Fernandesa z West Hamu.
21-letni pomocnik jest postrzegany jako idealny kandydat do wzmocnienia środka pola, szczególnie w kontekście planowanego odejścia Casemiro.
🚨 Mateus Fernandes is attracting interest from Manchester United ahead of the summer transfer window.
United have monitored Fernandes throughout the season, stepping up their interest in recent weeks after previously deciding against signing him last summer when Southampton… pic.twitter.com/5x27BuQcdE
— Transfer News Live (@DeadlineDayLive) May 4, 2026
Portugalczyk notuje dobry sezon i znajduje się na radarze kilku klubów z Europy. United widzi w nim zawodnika, który mógłby zarówno uzupełnić skład, jak i w przyszłości stać się ważnym ogniwem drużyny.
Trudna sytuacja West Hamu
Problem? West Ham nie zamierza sprzedawać swojej gwiazdy za bezcen. Klub chce zatrzymać pomocnika przynajmniej na kolejny sezon, a ewentualny transfer będzie możliwy tylko przy naprawdę wysokiej ofercie. Transfer do United ułatwiłby na pewno prawdopodobny spadek „Młotów” do Championship, a obecnie drużyna znajduje się w strefie spadkowej tabeli Premier League.
W przypadku pożegnania z angielską elitą, West Ham będzie musiał pozbyć się kilku gwiazd z „listy płac” i szansa na finalizację transferu Mateusza Fernandesa byłaby dużo większa.
