Wokół transferów Manchesteru United znów robi się bardzo gorąco. Na celowniku tureckiego potentata znalazł się kapitan „Czerwonych Diabłów” – Bruno Fernandes. Portugalczyk jest jednym z głównych celów transferowych Galatasaray, które szykuje ambitne ruchy przed nowym sezonem.

Według zagranicznych mediów pomocnik od dłuższego czasu znajduje się na liście życzeń mistrzów Turcji. Klub chce spróbować ponownie przekonać go do zmiany otoczenia, licząc na spektakularny transfer.

Problem w tym, że taki scenariusz wydaje się mało realny. Fernandes ma ważny kontrakt i – co ważniejsze – dobrze czuje się na Old Trafford. Sam zawodnik podkreślał, że chce odnosić sukcesy właśnie w Manchesterze. W tym sezonie Portugalczyk ma ogromny wpływ na wyniki Premier League, bo może pobić tam rekord asyst.

To o tyle ciekawe, że dużo o odejściu Bruno Fernandesa mówiło się przed startem rozgrywek 2025/26, gdy był on łączony z klubami Saudi Pro League. Sam piłkarz przyznawał wręcz, że czuł się z klubu wypychany.

Manchester United chce… innego Fernandesa

Drugi wątek transferowy jest znacznie bardziej konkretny. Manchester United faktycznie pracuje nad transferem zawodnika o tym samym nazwisku – chodzi o Mateusa Fernandesa z West Hamu. 21-letni pomocnik jest postrzegany jako idealny kandydat do wzmocnienia środka pola, szczególnie w kontekście planowanego odejścia Casemiro.

Portugalczyk notuje dobry sezon i znajduje się na radarze kilku klubów z Europy. United widzi w nim zawodnika, który mógłby zarówno uzupełnić skład, jak i w przyszłości stać się ważnym ogniwem drużyny. Czy jest coś w czym się wyróżnia? Otóż znajduje się w czołowej piętnastce Premier League pod względem wygranych pojedynków (ponad 180). Jeszcze lepiej idzie mu w tzw. "tackles", czyli bezpośrednich próbach odbioru, w których to zajmuje piątą lokatę spośród wszystkich. To piłkarz, który nie boi się walki 1 vs 1.

Trudna sytuacja West Hamu

Problem? West Ham nie zamierza sprzedawać swojej gwiazdy za bezcen. Klub chce zatrzymać pomocnika przynajmniej na kolejny sezon, a ewentualny transfer będzie możliwy tylko przy naprawdę wysokiej ofercie. Transfer do United ułatwiłby na pewno prawdopodobny spadek „Młotów” do Championship, a obecnie drużyna znajduje się w strefie spadkowej tabeli Premier League.

W przypadku pożegnania z angielską elitą, West Ham będzie musiał pozbyć się kilku gwiazd z „listy płac” i szansa na finalizację transferu Mateusa Fernandesa byłaby dużo większa.