GKS Katowice zaskoczył niespodziewanym ruchem na rynku transferowym. Do drużyny prowadzonej przez Rafała Góraka dołączył na zasadzie wypożyczenia zawodnik z niemałym doświadczeniem w Ekstraklasie.
GKS Katowice z niespodziewanym transferem
Dokonało się coś, o czym wcześniej mówiło się niewiele. GKS Katowice wypożyczył z węgierskiego Újpestu Damiana Rasaka. 30-latek będzie reprezentował barwy śląskiego klubu do końca 2026 roku.
https://twitter.com/_GKSKatowice_/status/2021675380038377858?s=20
Transfer jest zaskakujący nie tylko ze względu na brak wcześniejszych spekulacji. Rasak w obecnym sezonie był bowiem podstawowym zawodnikiem Újpestu. Rozegrał 19 spotkań, spędzając na boisku prawie 1500 minut. Jego bilans w barwach węgierskiego klubu to łącznie 37 meczów, jeden gol oraz jedna asysta.
Wypożyczenie do GKS-u oznacza dla Rasaka powrót do Polski po roku przerwy. Pomocnik jest wychowankiem Elany Toruń, a już w wieku 17 lat wyjechał do Włoch, gdzie trafił do Chievo. Na Półwyspie Apenińskim nie zdołał jednak przebić się na wyższy poziom, dlatego w 2016 roku wrócił do kraju.
W Polsce grał kolejno w Miedzi Legnica oraz Wiśle Płock, a jego ostatnim klubem w Ekstraklasie był Górnik Zabrze. W czasach pracy Jana Urbana Rasak był solidnym i regularnie wykorzystywanym zawodnikiem. W barwach Górnika rozegrał 66 spotkań, zdobył osiem bramek i zanotował cztery asysty.
Teraz ma wzmocnić środek pola drużyny Rafała Góraka, która po zimowej przerwie rozpoczęła rundę wiosenną w dobrym stylu. Katowiczanie zanotowali w tym roku dwa zwycięstwa – z Zagłębiem Lubin oraz Widzewem Łódź – i obecnie zajmują 11. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy.
Damian Rasak może zadebiutować już w najbliższy weekend, gdy GKS podejmie u siebie Legię Warszawa. Jeśli nie, kolejną okazją będzie przyszłotygodniowy wyjazd do Gdyni na mecz z Arką.
