Dani Alves przewijał się ostatnio w mediach, głównie z powodu głośnej sprawy w sądzie odnośnie napaści na tle seksualnym. Aktualnie, po uniewinnieniu, Brazylijczyk zajmuje się głównie tematami piłkarskimi, a jak donosi "ESPN Brasil" - właśnie został większościowym udziałowcem w portugalskim klubie.
Alves po głośnej sprawie
Przez wielu Dani Alves uznawany jest za jednego z najlepszych prawych obrońców ostatnich lat. Jednak jego wizerunek został praktycznie doszczętnie zniszczony. Zimą 2023 roku został on bowiem zatrzymany w sprawie napaści seksualnej. Już rok później został skazany na 4,5 roku więzienia, lecz po wpłaceniu kaucji wyszedł na wolność. Ostatecznie Wysoki Trybunał Sprawiedliwości Katalonii oficjalnie uniewinnił byłego piłkarza FC Barcelony, prowadzącej aktualnie w tabeli La Liga. Wszystko z powodu niewystarczających dowodów w sprawie.
Mimo wszystko, ze względu na ciągle zmieniane zeznania i szereg zachowań Brazylijczyka w trakcie procesu, cała sprawa jest mocno zagmatwana. Niemniej trzeba wiedzieć, że oficjalnie jest on uniewinniony. Odkąd zapadła takowa decyzja, Dani Alves stara się działać w temacie piłkarskim, co w ostatnich dniach przybrało klarowną formę. Według "ESPN Brasil" były prawy obrońca "Blaugrany" nabył udziały w portugalskim klubie. To będzie nowa życiowa droga po ostatnich wydarzeniach?
🚨 𝗝𝗨𝗦𝗧 𝗜𝗡: Dani Alves is close to buying a club in the Portuguese 3rd division named São João de Ver.
He wants to be the owner and player, and play for six months at age 42.
— @ESPNBrasil pic.twitter.com/sMskplf8iw
— The Touchline | 𝐓 (@TouchlineX) December 22, 2025
Powrót do gry?
Według wspomnianego portalu Alves sfinalizował zakup udziałów Sporting Clube de São João de Ver. Jest to drużyna rozgrywająca na co dzień spotkania w trzeciej lidze portugalskiej, gdzie radzi sobie dość przeciętnie. Co więcej, "ESPN Brasil" przekazał, że 42-latek rozważa... powrót na boisko. Ma on bowiem podpisać kontrakt na co najmniej sześć miesięcy. Ostatni mecz rozegrał w styczniu 2023 roku, tuż przed aresztowaniem. Był on wówczas zawodnikiem meksykańskiego UNAM Pumas.
Dani Alves mimo długiego rozbratu z piłką ma trenować indywidualnie i utrzymywać ciało w dobrej formie. 42-latek uważa, że wystarczy mu miesiąc przygotowań, by wrócić do regularnej gry. Alves to jeden z najbardziej utytułowanych zawodników w historii tego pięknego sportu - ma 38 drużynowych trofeów. Warto zaznaczyć, że chodzi o trofea faktycznie wywalczone - nie takie, gdzie piłkarz widnieje tylko na papierze, bez udziału w kadrze na finałowy mecz (np. Superpuchar).
W klasyfikacji wszech czasów wyprzedza go jedynie Leo Messi, który takich tytułów ma 44, a ostatnio sięgnął po mistrzostwo Major League Soccer.
