Ciro Immobile, czyli bardzo doświadczony włoski napastnik, pod koniec zimowego okienka transferowego zmieni przynależność klubową. Można było przypuszczać lukratywną umowę w Arabii Saudyjskiej, ale Fabrizio Romano - ogłaszając słynne "Here we go" - zaskoczył kierunkiem w jakim podąży piłkarz.

Ciro Immobile w kolejnej lidze z topu

Ciro Immobile był jednym z czołowych napastników jeszcze kilka sezonów temu. 35-letni Włoch ma za sobą dziewięć występów w aktualnych rozgrywkach i jest bez żadnego trafienia. Bologna nie mogła też korzystać długo z jego usług z powodu kontuzji. Nagle otrzymaliśmy informację, że napastnik nie zostanie na dłużej zespole. Jego umowa obowiązywała tylko do czerwca tego roku.

Fabrizio Romano, który w ostatnim okresie ma trochę więcej pracy, wypowiedział swoje słynne "Here we go". Ciro Immobile przeniesie się do... Francji i zasili Paris FC. Należy przyznać, że jest to dość zaskakujący kierunek i wybór. Wielu mogło się spodziewać, że Włoch będzie szukał możliwości dorobienia do emerytury na Bliskim Wschodzie, a on chce zaliczyć występy w kolejnej z topowych lig. Przed nim testy medyczne, po których podpisze nowy kontrakt z francuskim klubem. O samej umowie na razie za dużo nie wiemy.

To kolejna z topowych lig, w której wystąpi. Miał już wpływ na wyniki Bundesligi (choć tam mu nie poszło), fenomenalnie grał w Serie A w barwach Lazio (207 goli i 55 asyst), był też przecież przelotem w Sevilli, a teraz będzie też mieszkał w słynnym francuskim mieście. Nie zaliczył więc tylko Premier League.

Ciekawy kierunek

Ciro Immobile ma bardzo bogate CV nie tylko pod względem statystyk, ale przede wszystkim jeśli chodzi o jego klubowe podboje. Za młodu zwiedził szereg włoskich zespołów, będąc raz po raz wypożyczany z Juventusu. Jak wspomniano, grał też w Niemczech i w Hiszpanii, lecz tam szło mu mizernie. Najlepszy okres w jego karierze to blisko ośmioletni pobyt w Lazio Rzym. Dla tego klubu strzelił aż 207 goli w 340 spotkaniach. Został tam legendą.

Po ostatniej niezbyt udanej przygodzie w tureckim Besiktasie powrócił do kraju, ale nie na długo. Teraz z jego usług skorzysta Paris FC, dla którego tabela Ligue 1 nie jest zbyt łaskawa. Co prawda klub nie jest w strefie spadkowej, ale ma nad nią tylko sześć oczek przewagi, będąc na 14. miejscu w lidze. Trudno przewidzieć, czy Immobile z marszu stanie się egzekutorem, ale na pewno ten ruch jest pożyteczny dla samej ligi.