Jeśli doniesienia ze Szczecina się potwierdzą, Pogoń może stanąć przed ogromnym problemem. Jeden z kluczowych zawodników zespołu, Jose Pozo, prawdopodobnie doznał poważnej kontuzji i może już nie zagrać w tym sezonie.
Jose Pozo kontuzjowany
Niepokojące informacje przekazał szczeciński dziennikarz Daniel Trzepacz. Według jego doniesień piłkarz Pogoni Jose Pozo doznał urazu podczas treningu. Hiszpan przechodzi obecnie szczegółowe badania, które mogą potwierdzić odniesienie kontuzji ścięgna Achillesa.
Jeśli diagnoza się potwierdzi, oznaczać to będzie koniec sezonu dla Hiszpana a być może i nawet koniec gry w piłkę w tym roku kalendarzowym.
Wszystko wskazuje na koniec sezonu dla Jose, a być może nawet i dłużej. Achilles.
Duży pech Pogoni z tymi urazami w tym sezonie. https://t.co/3Vx1fuCG4W
— Daniel Trzepacz (@d_trzepacz) March 24, 2026
Duży problem dla Pogoni
Jose Pozo w obecnych rozgrywkach jest jedną z ważniejszych postaci drużyny. Choć początek sezonu w jego wykonaniu nie był najlepszy, z czasem zaczął odgrywać coraz większą rolę w zespole. Do tej pory rozegrał 20 spotkań, w których zdobył dwie bramki i zanotował jedną asystę.
Na szczególne wyróżnienie zasługuje jego występ przeciwko Koronie Kielce w 25. kolejce Ekstraklasy. Hiszpan pojawił się wtedy na boisku z ławki rezerwowych w drugiej połowie i zdobył dwie bramki, które znacząco przyczyniły się do zwycięstwa 2:1 dla „Portowców”.
POZO KRÓL SZCZECINA! POGOŃ WYGRYWA! 🔥🔥🔥
📺 Oglądaj @_Ekstraklasa_ w CANAL+: https://t.co/ggj8f4RI2h pic.twitter.com/ef3yfixcbq
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) March 16, 2026
Ewentualna kontuzja Pozo to poważny problem dla trenera Thomasa Thomasberga, który traci ważne ogniwo w kluczowym momencie sezonu. Pogoń wciąż walczy bowiem o utrzymanie. Po 26 kolejkach drużyna zajmuje 13. miejsce w tabeli Ekstraklasy i ma tylko cztery punkty przewagi nad strefą spadkową.
Przed zespołem jeszcze kilka bardzo wymagających spotkań. W terminarzu Pogoni do końca sezonu znajdują się jeszcze m.in. mecze z Legią Warszawa, Lechem Poznań, Wisłą Płock, Jagiellonią Białystok czy Zagłębiem Lubin.
W tej sytuacji odpowiedzialność za utrzymanie drużyny w elicie w jeszcze większym stopniu spadnie na pozostałych zawodników, z kapitanem Kamilem Grosickim na czele.
