Rafał Augustyniak będzie mógł wystąpić w dzisiejszym, arcyważnym meczu Legia Warszawa z Widzew Łódź. Komisja Ligi przedwczoraj anulowała czerwoną kartkę, którą obrońca zobaczył w spotkaniu z Lech Poznań. Decyzja wywołała jednak ogromne kontrowersje i podzieliła środowisko piłkarskie.
Przypomnijmy, że podczas meczu w Poznaniu Augustyniak początkowo został ukarany żółtą kartką za faul na Leo Bengtssonie. Po interwencji VAR sędzia Piotr Lasyk obejrzał jednak powtórkę i zmienił decyzję na czerwoną kartkę. Grająca w osłabieniu Legia Warszawa przegrała później aż 0:4.
Komisja Sędziów PZPN: VAR nie powinien interweniować
Kluczowe znaczenie miała opinia Kolegium Sędziów PZPN. W oficjalnym komunikacie uznano, że interwencja VAR była nieprawidłowa, ponieważ sytuacja nie spełniała kryterium „jednoznacznego i oczywistego błędu”. To właśnie na tej podstawie Komisja Ligi przychyliła się do odwołania złożonego przez Legię Warszawa.
Co ciekawe, Augustyniakowi anulowano nie tylko czerwoną kartkę, ale również pierwotne napomnienie. Wynika to z regulaminu dyscyplinarnego PZPN, który nie pozwala zamienić czerwonej kartki na żółtą.
Burza w mediach i reakcje ekspertów
Decyzja wywołała lawinę komentarzy. Były sędzia Rafał Rostkowski ocenił, że Legia Warszawa została skrzywdzona i od początku nie było podstaw do wyrzucenia Augustyniaka z boiska. Jego zdanie popierał też były, znany sędzia z Niemiec, Markus Merk.
Z drugiej strony pojawiły się głosy, że anulowanie kartki tuż przed kluczowym spotkaniem może budzić dodatkowe emocje i jeszcze bardziej podgrzać atmosferę wokół walki o utrzymanie. W mediach społecznościowych temat błyskawicznie stał się jednym z najczęściej komentowanych wydarzeń ostatnich dni w Ekstraklasa. Podkreślano, że decyzje Komisji Ligi rzadko były tak przychylne dla domagających się anulowania kartki drużyn.
Widziałem dużo kartek, które ewidentnie nadawały się do anulowania. Ta się do tego nie nadawała. Mógł sędzia dać żółtą, pewnie lepiej gdyby dał żółtą, ale czerwona nie była żadnym fatalnym błędem. Miał prawo pokazać. Błazenada. https://t.co/ruRbtmgsDK
— Krzysztof Stanowski (@K_Stanowski) April 29, 2026
Mecz z Widzewem o ogromną stawkę
Piątkowe starcie Legii Warszawa z Widzewem Łódź może mieć gigantyczne znaczenie dla układu dolnej części tabeli Ekstraklasy. Stołeczny klub zajmuje obecnie ostatnie bezpieczne miejsce i ma zaledwie punkt przewagi nad strefą spadkową. Sam Widzew traci do Legii tylko jedno „oczko”.
Powrót Rafała Augustyniaka do składu jest więc dla Marka Papszuna bardzo ważną informacją. Defensor należy do liderów zespołu i w obecnej sytuacji może odegrać kluczową rolę w walce o utrzymanie Legii Warszawa w Ekstraklasie.
