W Bundeslidze uwaga kibiców i ekspertów ponownie skupia się głównie na Bayernie Monachium, który po serii efektownych zwycięstw jest na najlepszej drodze do odzyskania mistrzowskiego tytułu. W cieniu dominacji „Bawarczyków” doszło jednak do istotnych zmian w jednym z innych dużych niemieckich klubów.

Bundesliga: klub zwolnił trenera

Niedziela przyniosła niespodziewaną informację z Niemiec. Dino Toppmoller został zwolniony z funkcji szkoleniowca Eintrachtu Frankfurt. Klub na razie nie podał nazwiska następcy, a decyzja zapadła po serii słabszych występów zespołu we wszystkich rozgrywkach. 45-letni szkoleniowiec odpowiadał za wyniki „Orłów” od 2023 roku, kiedy przejął drużynę po Oliverze Glasnerze.

Początek bieżącej kampanii układał się dla Eintrachtu zgodnie z oczekiwaniami. Zespół dobrze wszedł w sezon Bundesligi, wygrywając w dwóch pierwszych kolejkach z Werderem Brema oraz Hoffenheim. Pozytywnym akcentem była również inauguracja zmagań w Lidze Mistrzów, gdzie niemiecki klub pokonał Galatasaray, wysyłając sygnał, że może powalczyć o awans do kolejnej fazy.

Z czasem sytuacja zaczęła się jednak wyraźnie pogarszać. Forma drużyny falowała, a regularne punktowanie stało się problemem. W ostatnich dziewięciu spotkaniach Eintracht odniósł tylko jedno zwycięstwo, cztery razy remisował i czterokrotnie schodził z boiska pokonany. Seria tych wyników sprawiła, że zespół wypadł z walki o czołowe lokaty i coraz częściej tracił kontakt z ligową czołówką.

Na niekorzyść Toppmollera działały również występy w pozostałych rozgrywkach. Eintracht pożegnał się z Pucharem Niemiec już na etapie 1/16 finału, co było sporym rozczarowaniem dla kibiców. W Lidze Mistrzów sytuacja zespołu także stała się bardzo trudna, a szanse na awans do fazy play-off ograniczają się już praktycznie do matematycznych wyliczeń.

W momencie rozstania z trenerem Eintracht Frankfurt zajmuje siódme miejsce w tabeli Bundesligi i traci dwa punkty do strefy pucharowej. Władze klubu uznały jednak, że obecna forma drużyny i brak wyraźnego progresu to wystarczające powody, by dokonać zmiany na ławce trenerskiej i spróbować odwrócić niekorzystny trend w dalszej części sezonu.