Zmiana lidera w La Liga! Barcelona mimo słabej formy w sezonie 2025/26 i porażki w październikowym El Clasico, i tak powróciła na szczyt, wykorzystując serię słabszych występów Realu Madryt. „Królewscy” znów stracili punkty i to w atmosferze kontrowersji.

Barcelona robi swoje

Barcelona pokonała Alaves 3:1 i wyszła na prowadzenie w tabeli. Robert Lewandowski gola nie strzelił, ale zanotował asystę przy bramce na 1:1 zdobytej przez Lamine'a Yamala. Katalończycy mogli więc w miarę spokojnie czekać na odpowiedź najgroźniejszego rywala w mistrzowskim wyścigu. Real - dzień później - w niedzielny wieczór mierzył się z Gironą, czyli drużyną, która okupuje strefę spadkową. Większość, mimo kryzysu w ostatnich meczach, spodziewała się łatwego zwycięstwa "Królewskich".

Real gubi punkty na Estadi Montilivi

Tymczasem "Los Blancos" po raz trzeci z rzędu tylko zremisowali mecz ligowy. Grali kolejno z: Rayo Vallecano, Elche i właśnie Gironą. To naprawdę mało ekskluzywny zestaw rywali, więc można mówić o sporej wpadce, a właściwie wpadkach drużyny Xabiego Alonso. Girona prowadziła 1:0, a do wyrównania z rzutu karnego doprowadził Kylian Mbappe. Krytyka madryckich mediów skupia się jednak na braku drugiego karnego, który ich zdaniem należał się drużynie Realu. Chodzi o sytuację z 82. minuty meczu.

Rodrygo faulowany? Nie zdaniem sędziego

Spójrzmy na sytuację z udziałem Brazylijczyka Rodrygo.

Piłkarz Realu padł jak rażony piorunem. Kontakt z rywalem był, ale wydaje się, że zdecydowanie zbyt delikatny, by mógł spowodować upadek piłkarza. Decyzja sędziego nie budzi większego sprzeciwu u obiektywnego kibica. Co na to klubowe media Realu? Oto jeden z cytatów:

- De Burgos Bengoetxea popełnił rażące błędy przeciwko Realowi bez żadnego usprawiedliwienia. To jedna z osób, które najbardziej zaszkodziły klubowi.

Inny? Jeszcze mocniejszy:

- La Liga jest wypaczana. Real Madryt ma o cztery punkty mniej przez synów Negreiry.

To nie pierwszy raz, kiedy klubowe media Realu skupiają się na sędziach i wywołują gigantyczne kontrowersje – wystarczy przypomnieć atmosferę przed zeszłosezonowym El Clasico. Co sądzicie o tej sprawie?