Andrei Ratiu był w ostatnich miesiącach jednym z najgorętszych nazwisk na hiszpańskim rynku transferowym. Jego świetne występy w barwach Rayo Vallecano sprawiły, że zaczął być realnie łączony nawet z FC Barceloną. Sam zawodnik jednak nie zamierza na razie opuszczać Vallecas i jasno dał to do zrozumienia swoją decyzją.
Był łączony z Barceloną, ale zostaje w Rayo
Ratiu ma za sobą znakomity poprzedni sezon. W koszulce Rayo rozegrał 36 spotkań, strzelił dwa gole i dorzucił dwie asysty. To jednak boczny obrońca. Statystyki to jedno, ale największe wrażenie robił jego styl gry: umiejętne łączenie ofensywnych wejść z solidną, konsekwentną obroną. 27-latek imponował dynamiką, pracowitością oraz powtarzalnością, co sprawiło, że jego nazwisko zaczęło pojawiać się na listach życzeń większych klubów.
Na tyle mocno podniósł swoje notowania, że zainteresowała się nim nawet Barcelona. Wydawało się, że "Blaugrana" mogłaby powalczyć o Ratiu już w najbliższych oknach transferowych, jednak temat szybko ucichł. Powód jest prosty – Rumun postanowił zostać w klubie z przedmieść Madrytu na dłużej. Ratiu podpisał bowiem nowy, długoterminowy kontrakt z Rayo Vallecano, obowiązujący aż do 2030 roku. W praktyce oznacza to, że jego transfer do Barcelony – jak również do innych klubów, które go obserwowały – został definitywnie odsunięty w czasie.
OFICIAL | Andrei Ratiu será jugador del Rayo Vallecano hasta final de la temporada 2029-30.https://t.co/40Gg68DGbu pic.twitter.com/P9Bg7NohGz
— Rayo Vallecano (@RayoVallecano) November 21, 2025
Nowa umowa ucina nie tylko plotki o Barcelonie. Ratiu był bowiem łączony także z Aston Villą, Wolverhampton oraz VfL Wolfsburg. Wszystkie te drużyny sondowały możliwość sprowadzenia rumuńskiego defensora już latem. Teraz ich szanse znacząco maleją, bo Rayo wyraźnie stawia na rozwój zawodnika i traktuje go jako ważny element przyszłości klubu. Ten jak na razie radzi sobie nieźle nie tylko w rozgrywkach Ligi Konferencji, ale i w La Liga. Podopieczni Inigo Pereza zajmują 12. miejsce w tabeli hiszpańskiej ekstraklasy.
- Sprawdź tabelę La Liga
Ratiu jest wychowankiem Villarrealu, choć nigdy nie przebił się do pierwszej drużyny „Żółtej Łodzi Podwodnej”. Uzbierał natomiast 60 występów w rezerwach, a prawdziwie dać się poznać hiszpańskim kibicom mógł dopiero jako zawodnik SD Huesca. To właśnie stamtąd trafił na Vallecas w 2023 roku. Od tego czasu rozegrał w barwach Rayo już 67 meczów, strzelając cztery gole i dokładając cztery asysty.
