Atletico Madryt w ostatnich latach przyzwyczaiło kibiców do tego, że letnie okno transferowe jest dla klubu wyjątkowo intensywne. Wszystko wskazuje na to, że w tym roku może być podobnie. O planach „Rojiblancos” w kontekście potencjalnych wzmocnień poinformował włoski dziennikarz Nicolo Schira.

Atletico Madryt znów szykuje duże transfery

Lato w wykonaniu działaczy Atletico niemal co roku wygląda podobnie – klub aktywnie działa na rynku i nie boi się wydawać dużych pieniędzy. W minionym oknie transferowym madrytczycy przeznaczyli na wzmocnienia aż 230 milionów euro, sprowadzając m.in. Johnny’ego Cardoso, Thiago Almadę oraz Alexa Baenę.

Wygląda na to, że po zakończeniu sezonu władze Atletico ponownie sięgną głęboko do kieszeni, by wzmocnić drużynę zawodnikami z najwyższej półki.

Według informacji przekazanych przez Schirę, na celowniku klubu znaleźli się Leon Goretzka, Ederson oraz Weston McKennie. Każdy z tych przypadków wygląda jednak inaczej.

Leon Goretzka ma po sezonie opuścić Bayern Monachium, ponieważ klub nie planuje przedłużenia z nim umowy. Oznacza to, że Atletico mogłoby sprowadzić reprezentanta Niemiec bez konieczności płacenia kwoty odstępnego. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku Westona McKenniego. Amerykaninowi również kończy się kontrakt po sezonie, choć w jego przypadku wciąż nie jest jasne, czy Juventus zdecyduje się na przedłużenie współpracy.

Najtrudniejszym do pozyskania z tej trójki wydaje się Ederson. Brazylijczyk ma ważną umowę z Atalantą do końca czerwca 2027 roku, a włoski klub planuje dodatkowo przedłużyć kontrakt o kolejne dwa lata. Według serwisu Transfermarkt 26-latek jest wyceniany na około 40 milionów euro. Choć statystyki Edersona w tym sezonie nie robią wielkiego wrażenia – 28 meczów, gol i asysta – to jego profil może idealnie pasować do Atletico.

Wszyscy trzej zawodnicy są bowiem środkowymi pomocnikami, a właśnie w tej strefie Diego Simeone widzi największe braki. Obok Pablo Barriosa brakuje zawodnika, który potrafiłby przejąć kontrolę nad grą i wprowadzić więcej jakości w rozegraniu. To również widać po wynikach. Atletico po 23 kolejkach zajmuje 3. miejsce w tabeli La Liga, jednak strata do Realu Madryt i Barcelony wydaje się już bardzo trudna do odrobienia.