Arsene Wenger, a więc dobrze znany i wręcz legendarny były szkoleniowiec Arsenalu, od dłuższego czasu naciska w szeregach FIFA na zmianę odnośnie pozycji spalonego. Jego propozycja znacznej rewolucji spotkała się ze sporym sprzeciwem ze strony angielskiej federacji, ale także UEFA.
Nowa idea spalonego, zbyt rewolucyjna?
W aktualnej piłce nożnej na co dzień oglądamy sytuację, gdzie VAR bardzo skrupulatnie sprawdza pozycję spalonego - co do centymetra, a nawet i bardziej. Zdaniem Wengera powinno się to zmienić, a francuski trener od dłuższego czasu forsuje swój pomysł, a raczej wizję, jak powinno to jego zdaniem wyglądać. Legendarny szkoleniowiec Arsenalu chce niejako przesunąć linię spalonego, choć najlepiej wyjaśnia to poniższa ilustracja.
Great article. Wenger's “daylight” offside is ridiculous.
Torso offside is the way to go. https://t.co/jok7cJrCMU pic.twitter.com/UoFY0ulZfO
— FutOffsides (@FutOffsides) January 13, 2026
W ten sposób spalony byłby odgwizdywany w momencie, gdy napastnik jest całkowicie za linią obrony. W kontekście samej weryfikacji nie wiele by to zmieniło, ponieważ VAR musiałby wówczas skrupulatnie sprawdzać, czy gracz faktycznie w całości był za obrońcą. W tym wypadku mówimy jedynie o przesunięciu tej newralgicznej linii. Martyn Ziegler z "The Times" przekazał jednak bardzo ciekawe informacje.
Jest wyraźny sprzeciw
Arsene Wenger trenował Arsenal, który teraz jest na szczycie tabeli Premier League, przez ponad 20 lat. Teraz zajmuje on bardzo poważną posadę w FIFA - szef rozwoju piłki nożnej (globalnego działu). Bardzo wierzy w swój pomysł, który przy pomyślnym wprowadzeniu mógłby naprawdę sporo namieszać w aktualnym futbolu. Jak przekazał dziennikarz Martyn Ziegler, wobec tego pomysłu sprzeciw wyraziła UEFA, a także m.in. angielska federacja.
Argumentacja w tym przypadku jest prosta - zmiana proponowana przez Francuza może być zbyt drastyczna. Przesunięcie linii spalonego w taki sposób nie poprawiłoby gry pod kątem ofensywnym, a wręcz przeciwnie. To spowodowałoby cofnięcie się całej linii obrony, ponieważ kontrataki w takim systemie byłyby wręcz zabójcze. Na ten moment raczej takich rewolucji nie będzie, lecz widać, że FIFA usilnie planuje "coś" zmienić pod tym kątem.
