Liverpool zamyka ważny rozdział w swojej historii, a jeden z najbardziej rozpoznawalnych zawodników ostatnich lat Andrew Robertson szykuje się do zmiany barw. Wszystko wskazuje na to, że jego przyszłość jest już w dużej mierze przesądzona.

Andrew Robertson odejdzie z Liverpoolu

Liverpool kilka dni temu oficjalnie potwierdził, że Robertson po sezonie opuści klub. Szkot nie przedłuży wygasającego kontraktu i latem stanie się wolnym zawodnikiem.

Tym samym zakończy się jego dziewięcioletnia przygoda na Anfield. Lewy obrońca trafił do Liverpoolu w 2017 roku z Hull City za dziewięć milionów euro i szybko stał się jednym z filarów zespołu.

Z „The Reds” sięgnął po wszystkie najważniejsze trofea – w tym Ligę Mistrzów oraz dwa mistrzostwa Anglii. Łącznie rozegrał do tej pory 373 spotkania, zdobył 13 bramek i zanotował 69 asyst.

Nowy klub wybrany, ale jest jeden warunek

Jak informuje Fabrizio Romano, Andrew Robertson jest już blisko przenosin do Tottenhamu. Temat jego transferu do londyńskiego zespołu pojawiał się już zimą, jednak wówczas nie doszło do porozumienia.

Teraz kierunek ten ponownie wraca i wydaje się najbardziej prawdopodobny. 32-latek jest zdecydowany, ale transfer nie jest jednak jeszcze przesądzony – wszystko zależy od wyników Tottenhamu w najbliższych tygodniach.

Warunek jest jasny: londyński klub musi utrzymać się w Premier League. Na ten moment sytuacja „Spurs” jest bardzo trudna. Po ostatnich wynikach zespół spadł na 18. miejsce w tabeli Premier League i znajduje się w strefie spadkowej. Drużyna prowadzona teraz przez Roberto De Zerbiego wciąż walczy o pozostanie w elicie, a najbliższe mecze będą kluczowe dla jej przyszłości.

Jeszcze niedawno zespół prowadził Igor Tudor, jednak nawet zwycięstwo w rewanżu Ligi Mistrzów z Atletico Madryt nie wystarczyło, by utrzymać jego posadę.

Dla Robertsona najbliższe tygodnie również będą kluczowe – jego przyszłość zależy nie tylko od negocjacji, ale także od tego, czy Tottenham zdoła utrzymać się w angielskiej elicie. 32-latek nie wyobraża siebie grającego na poziomie Championship.