Spotkanie Górnika Zabrze z Rakowem Częstochowa zakończyło się w niezbyt sportowy sposób. Lukas Podolski wyleciał z boiska za uderzenie rywala pięścią w brzuch, mimo że był na murawie dosłownie minutę. Michael Ameyaw w mocnych słowach skomentował ten incydent.
Podolski z czerwoną kartką
Dla Górnika Zabrze było to naprawdę bardzo udane spotkanie. Dwa trafienia w pierwszej połowie autorstwa Lukasa Sadilka oraz Lukasa Ambrosa sprawiły, że na drugą połowę gospodarze mogli wychodzić z dużym spokojem. Mimo iż Raków był w stanie odpowiedzieć i strzelić gola kontaktowego, tak w 88. minucie sprawa trzech punktów została zamknięta. Wówczas swoją drugą bramkę w tym spotkaniu zdobył Lukas Sadilek.
Wydawało się, że zabrzanie będą z uśmiechem na twarzy schodzić do szatni. Jednak w doliczonym czasie gry doszło do starcia, które nie jest tak oczywiste, przeglądając powtórki. Michael Ameyaw wpadł na Lukasa Podolskiego, bez większej chęci zagrania w piłkę. Lukas nie chciał pozostawać dłużnym, ale całkowicie poniosły go emocje, czy też nerwy. Przez to wymierzył cios w brzuch gracza Rakowa. Arbiter długo się nie zastanawiał i bardzo szybko wyrzucił Lukasa Podolskiego z boiska. Warto podkreślić, że Podolski pojawił się na murawie w 90. minucie.
Lukas Podolski znów w centrum kontrowersji - czerwona kartka! 🫣
Kontrowersja? Czy oczywista decyzja? 👇
📺 Liga+ Extra trwa w CANAL+: https://t.co/ggj8f4RI2h pic.twitter.com/h9gIN2ZoFW
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) March 15, 2026
Ameyaw skomentował całe zajście
Po spotkaniu, mimo zwycięstwa Górnika, jednym z głównych tematów było właśnie wydarzenie z końcówki meczu. Wyniki Górnika Zabrze w ostatnim czasie mogły martwić kibiców, ale zwycięskie przełamanie nastąpiło i to z bezpośrednim rywalem w tabeli PKO BP Ekstraklasy. W wywiadzie dla TVP Sport Michael Ameyaw został zapytany o całe zajście i w dość krytyczny sposób wypowiedział się o Lukasie Podolskim.
Z mojej perspektywy to była czysta walka o piłkę. Było długie zagranie, a ja wszedłem w piłkarza Górnika barkiem. Trafiłem go w twarz, ale było to kompletnie nieumyślne i w ramach walki o piłkę. Po tym wszystkim zawodnik Górnika wstał i uderzył mnie w brzuch. Nie wiem dlaczego, nie wiem z jakiego powodu, może są jakieś problemy w głowie. Jednak nie mi to oceniać. Ja schodzę z boiska smutny, bo straciliśmy punkty.
Ameyaw w taki sposób przedstawił swój punkt widzenia. Jednak przeglądając powtórki, można mieć spore wątpliwości, czy faktycznie jego wejście było nieumyślne. W sieci jest sporo komentarzy sugerujących, że sytuacja nie jest zerojedynkowa, choć oczywiście czerwony kartonik dla Lukasa jest bezdyskusyjny.
"Sytuacja z Lukasem Podolskim? Z mojej perspektywy była to czysta walka o piłce." pic.twitter.com/rb6pgsV5G0
— TVP SPORT (@sport_tvppl) March 15, 2026
