Według najnowszych informacji dojdzie do sporych zmian i przetasowań w Śląsku Wrocław. Jak przekazał dziennikarz "Przeglądu Sportowego Onet" Piotr Wołosik - zaraz ma nastąpić odwołanie aktualnego prezesa. Nowym zostanie były piłkarz klubu.

Trzęsienie ziemi w Śląsku Wrocław

Powyższy tytuł przybrał poranny wpis dobrze znanego dziennikarza - Piotra Wołosika. Według przekazywanych przez niego informacji lada moment ze stanowiska prezesa klubu odwołany zostanie Michał Mazur. Poznaliśmy od razu nazwisko nowego prezesa i może to nieco zaskoczyć. Zostanie nim bowiem były zawodnik "Wojskowych", Remigiusz Jezierski. Takie wieści potwierdził także Piotr Koźmiński z portalu "Goal.pl".

Od dłuższego czasu ciągnie się sprawa prywatyzacji Śląska Wrocław. Wydawało się, że wszystko ma się ku końcowi. Już kibice witali się z gąską. Mariusz Iwański był bardzo blisko przejęcia 51% akcji tego klubu. Ostatecznie nic z tego nie wyszło, ponieważ Komisja ds. prywatyzacji Śląska wyraźnie zagłosowała przeciwko temu inwestorowi. O tej sprawie pisał dziennikarz śledczy Szymon Jadczak, który podkreślał jego bardzo wątpliwe zaplecze finansowe.

Były zawodnik prezesem

Śląsk Wrocław ciągle pozostaje więc klubem miejskim. Mimo iż nie doszło do przejęcia klubu przez wątpliwego inwestora, to i tak nastąpią zmiany w strukturach. Nowym prezesem zostanie Remigiusz Jezierski, a więc były zawodnik, reprezentujący barwy wrocławskiego klubu w latach 1997-2002 oraz 2010-2011. Właśnie w 2011 roku zdecydował się także odwiesić buty na kołek. Ciągle pozostawał przy piłce nożnej, występując w ostatnich latach na łamach stacji Canal+ jako ekspert.

Dodatkowe informacje na ten temat dorzucił także lokalny dziennikarz Marcin Torz, który zdradził warunki objęcia stanowiska przez Jezierskiego. Jego głównym zadaniem ma być posprzątanie klubu, a także wywalczenie awansu do Ekstraklasy. Ma zawrzeć umowę na trzy lata, a wraz z nim przyjdzie sporo nowych osób do klubu - jednym słowem są to spore zmiany kadrowe. Na ten moment Śląsk zajmuje 6. miejsce w tabeli 1. ligi i ma realne szanse na wejście nawet z pominięciem barażów. Musiałby zostać wicemistrzem.