Piotr Zieliński odegrał ważną rolę w meczu, który zapewnił Inter Mediolan mistrzostwo Włoch. Polski pomocnik zaliczył efektowną asystę przy pierwszym golu w spotkaniu z Parmą, które zakończyło się zwycięstwem „Nerazzurrich” 2:0.

Decydująca akcja miała miejsce tuż przed przerwą. Zieliński idealnie obsłużył Marcusa Thurama, rozcinając linię obrony rywali precyzyjnym podaniem. Francuz wykorzystał sytuację i dał Interowi prowadzenie, które przybliżyło zespół do tytułu.

Inter przypieczętował tytuł

Drużyna z Mediolanu kontrolowała przebieg spotkania i nie pozwoliła rywalom na odrobienie strat. W drugiej połowie wynik ustalił Henrich Mychitarian, który pojawił się na boisku właśnie w miejsce Zielińskiego.

Wygrana 2:0 sprawiła, że Inter zapewnił sobie mistrzostwo Serie A na trzy kolejki przed końcem sezonu. Zespół wypracował bezpieczną przewagę nad konkurencją i mógł rozpocząć świętowanie jeszcze przed ostatnimi meczami ligowymi. Patrząc na tabelę Serie A, zapowiadało się na to od wielu tygodni.

To już 21. tytuł mistrzowski w historii klubu, który w tym sezonie prezentował bardzo wysoką i równą formę przez większą część rozgrywek w Italii.

Włosi doceniają Zielińskiego

Włoskie media nie mają wątpliwości – oceniają, że Zieliński był jednym z kluczowych zawodników Interu w całych rozgrywkach. Dziennikarze podkreślają nie tylko jego liczby, ale przede wszystkim wpływ na grę zespołu i jakość w środku pola.

Po meczu pojawiły się opinie, że reprezentant Polski należy do grona najważniejszych piłkarzy mistrzowskiej drużyny. W Italii określa się go nawet jako jednego z MVP sezonu w barwach Interu. To ważne słowa, zwłaszcza że Zieliński w poprzedniej kampanii najczęściej był rezerwowym w drużynie Simone Inzaghiego. Zmiana trenera w Interze była dla niego bardzo korzystna.

Dla Zielińskiego to drugie Scudetto karierze – wcześniej triumfował w Serie A z Napoli. Nie wygląda na to, by „Zielo” miał zamiar szukać innych wyzwań i prawdopodobnie w przyszłym sezonie również będziemy go oglądać w barwach klubu z Giuseppe Meazza.