Wygląda na to, że jedna z najbardziej wyczekiwanych zmian w światowym futbolu jest coraz bliżej realizacji. Zinedine Zidane osiągnął wstępne porozumienie z Francuską Federacją Piłkarską i ma zostać nowym selekcjonerem „Trójkolorowych”.

Wszystko ustawione pod Zidane’a

Według najnowszych informacji francuskich mediów sprawa jest już na bardzo zaawansowanym etapie. 53-latek miał uzgodnić kluczowe warunki współpracy z federacją i jest głównym kandydatem do tego, żeby za chwilę być odpowiedzialnym za wyniki reprezentacji Francji.

Oficjalne ogłoszenie nie nastąpi jednak szybko. Wszystko wskazuje na to, że zmiana na stanowisku selekcjonera nastąpi dopiero po mistrzostwach świata w 2026 roku.

Deschamps kończy epokę

Obecny selekcjoner Didier Deschamps już jakiś czas temu zapowiedział, że mundial w USA, Kanadzie i Meksyku będzie jego ostatnim turniejem w tej roli. To właśnie ta decyzja otworzyła drzwi dla Zidane’a, który od lat był wymieniany jako naturalny następca swojego byłego kolegi z reprezentacji.

Co istotne, legenda francuskiej piłki przez ostatnie lata konsekwentnie odrzucała kolejne oferty pracy. Po odejściu z Realu Madryt w 2021 roku Zidane nie zdecydował się na żadne nowe wyzwanie. Powód był jeden – objęcie reprezentacji Francji. Teraz wszystko wskazuje na to, że jego cierpliwość zostanie nagrodzona. Oficjalne ogłoszenie jest tylko kwestią czasu.

Sukcesy, które robią wrażenie

Choć Zidane nie ma długiego stażu trenerskiego, jego osiągnięcia są imponujące. Podczas pracy w Realu Madryt sięgnął m.in.:

  • trzykrotnie po Ligę Mistrzów
  • dwukrotnie po mistrzostwo Hiszpanii

To wystarczyło, by zbudować jego pozycję jako jednego z najbardziej cenionych szkoleniowców na świecie. Nieustannie wymienia się go jako potencjalnego kandydata do objęcia wielkich klubów, w tym m.in. Manchesteru United.

„Następca już wybrany”

Dodatkowo oliwy do ognia dolała wypowiedź prezesa federacji Philippe’a Diallo, który przyznał, że zna już nazwisko przyszłego selekcjonera. Choć nie padło ono oficjalnie, francuskie media nie mają wątpliwości – chodzi właśnie o Zidane’a.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, po mundialu 2026 rozpocznie się nowy rozdział w historii reprezentacji Francji. A jego twarzą ma zostać człowiek, który jako piłkarz doprowadził „Trójkolorowych” na sam szczyt – i teraz chce powtórzyć to jako selekcjoner.