W tym roku wokół Superpucharu Polski znów zrobiło się ogromne zamieszanie. Głównym jego prowodyrem jest sam PZPN, który nagle zmienił miejsce rozgrywania meczu. Kibice Lecha Poznań ogłosili bojkot meczu, a teraz do sytuacji odnieśli się też sympatycy Górnika Zabrze.
Bojkot Superpucharu
Mecz o Superpuchar Polski w ostatnim czasie ma to do siebie, że niesie za sobą spore zamieszanie i kontrowersje. W ostatnim roku takowych nie uświadczyliśmy, a rywalizacja Lecha Poznań z Legią Warszawa odbyła się bez problemów. Wówczas wydawało się, że reguła - mistrz Polski gospodarzem takiego meczu - to idealne rozwiązanie. PZPN stwierdził jednak inaczej i kompletnie niespodziewanie miejscem rozgrywania meczu ma być Wrocław.
Oczywiście ta informacja zdenerwowała "Kolejorza", a Piotr Rutkowski mówił wprost o niezrozumiałej decyzji. Kibice Lecha ogłosili później bojkot tego spotkania. Związek tłumaczył się jednak chęcią podniesienia prestiżu na neutralnym terenie, natomiast media mówiły wprost o konieczności zarobku PZPN-u, w obliczu braku awansu kadry na mundial. Niemniej decyzja ta wprowadziła ogromne zamieszanie i oburzenie w piłkarskim środowisku.
Oświadczenie kibiców Górnika Zabrze
Oburzenie Lecha Poznań było do przewidzenia, lecz nie było do tej pory oficjalnej informacji z drugiej strony. Kibice Górnika Zabrze, aktualnie drugiej drużyny w tabeli PKO BP Ekstraklasy, dopiero co pokazali się bardzo licznie na finale Pucharu Polski na Stadionie Narodowym, a teraz będzie to dla nich kolejny mecz o trofeum. Fani z Zabrza opublikowali jednak oświadczenie, w którym jasno stwierdzili:
W dniu wczorajszym poinformowaliśmy PZPN, że nie uznajemy pomysłu rozegrania tego meczu we Wrocławiu i na nim się nie pojawimy. Jeśli przyjęło się zasadę, że gospodarzem jest Mistrz Polski, to nie powinno się tego zmieniać! Znów pachnie kompromitacją Superpucharu Polski przez organizatora i w czymś takim uczestniczyć nie zamierzamy.
Mecz o Superpuchar Polski wstępnie zaplanowano na 16 lub 17 lipca. W przypadku bojkotu z obu stron, spotkanie może faktycznie zakończyć się frekwencyjną katastrofą. Sekretarz PZPN Łukasz Wachowski w ostatniej rozmowie z "RMF FM" przyznał, że są rozważane jeszcze różne warianty, więc presja może przynieść skutek.
Nasze stanowisko w sprawie meczu Superpucharu Polski.
W dniu wczorajszym poinformowalismy PZPN, że nie uznajemy pomysłu rozegrania tego meczu we Wrocławiu i na nim się nie pojawimy.
Jeśli przyjęło się zasadę, że gospodarzem jest Mistrz Polski, to nie powinno się tego zmieniać!… pic.twitter.com/jH2wM4hFsS— Torcida Górnik (@TorcidaGornik) May 22, 2026
