Wojciech Szczęsny ma bardzo pozytywny wpływ na wyniki Barcelony, nawet jako charyzmatyczna postać szatni. Mimo przedłużenia umowy z klubem, według najnowszych informacji "The Athletic", Polak może nieco wcześniej zakończyć przygodę w Hiszpanii ze względu na nowe plany "Blaugrany".

Nowa wizja Barcelony?

Aktualnie w szeregach "Barcy" bezapelacyjnie numerem jeden pozostaje Joan Garcia. Taki stan rzeczy utrzyma się przez najbliższe lata, bo nowy bramkarz zbiera bardzo dobre recenzje, potrafi swoimi fenomenalnymi paradami wybraniać punkty. Wojciech Szczęsny ma rolę rezerwowego golkipera i jest na tyle ceniony, że nawet przedłużył kontrakt do końca sezonu 2026/27. Jego status był jasny i klarowny, a sam polski bramkarz doskonale się w tym odnajduje i wie, że grał będzie jedynie w awaryjnych sytuacjach.

Jednak, jak przekazuje "The Athletic", klub ma spore wątpliwości co do takiego stanu rzeczy. FC Barcelona ma nie być do końca przekonana, czy właśnie podczas momentów awaryjnych chce stawiać na Wojciecha Szczęsnego.

Jeśli Joan Garcia nie będzie dostępny, źródła z kierownictwa klubu przyznają, że drużyna będzie miała spory problem ze Szczęsnym, jako jedyną opcją rezerwową. W klubie narasta przekonanie, że tego lata będą poszukiwać nowego rezerwowego bramkarza.

W grze trzy nazwiska

Wspomniany "The Athletic" wyraźnie wskazuje nazwiska, które FC Barcelona rozważa do roli rezerwowego bramkarza w miejsce Wojciecha Szczęsnego. Jednym z nich jest Alex Remiro, lecz on ma aktualny kontrakt z Realem Sociedad do końca czerwca przyszłego roku. Do klubu po okresie wypożyczenia wróci także Inaki Pena, który nie wywalczył sobie pierwszego składu w Elche. W tym przypadku trudno przewidzieć jego losy w "Dumie Katalonii" ze względu na jego konflikt z Hansim Flickiem.

Istnieje duża szansa, że klub sięgnie po 20-letniego zawodnika z akademii, którym jest Diego Kochen. Niemniej dużo wskazuje na to, że Szczęsny niestety straci swoją pozycję w Barcelonie, a także że jego niezwykła przygoda powoli dobiega końca. Przypomnijmy, że w 2024 roku został nagle ściągnięty z emerytury, kiedy to Marc-Andre ter Stegen doznał poważnej kontuzji. Od momentu przybycia 36-latek wystąpił w koszulce tego klubu w 40 spotkaniach.