Bardzo ciekawe wieści w polskiej piłce! Łukasz Tomczyk odchodzi z Rakowa Częstochowa. Decyzja zapadła dzień po przegranym finale Pucharu Polski, w którym „Medaliki” musiały uznać wyższość Górnika Zabrze.
Krótka przygoda Tomczyka
Przypomnijmy, że Tomczyk objął stery w Rakowie zimą, po tym jak do Legii Warszawa odszedł Marek Papszun. Tomczyk w rundzie jesiennej prowadził Polonię Bytom i był powszechnie chwalony za wyniki drużyny i swoją pracę. Wielu szkoleniowców innych zespołów podkreślało, że Tomczyk to jeden z najlepiej rokujących trenerów młodszego pokolenia. Nie dziwił więc fakt, że Raków zdecydował się zatrudnić go w roli pierwszego trenera, zwłaszcza że to rodowity Częstochowianin. Przygoda Tomczyka z Rakowem nie potrwała długo i kończy się po ledwie 132 dniach i 17 meczach, w których drużyna punktowała na poziomie 1,35 pkt / mecz.
Czarę goryczy przelał na pewno sobotni mecz z Górnikiem Zabrze na PGE Narodowym, ale wcześniejsza gra i wyniki Rakowa również nie przekonywały, a szansa na mistrzostwo Polski jest już wyłącznie iluzoryczna.
Komunikat Rakowa Częstochowa
Klub spod Jasnej Góry wydał już oficjalny komunikat, w którym pożegnał trenera Tomczyka.
„Raków Częstochowa informuje, że zakończył współpracę z trenerem Łukaszem Tomczykiem. Decyzja została podjęta po szerszej analizie sytuacji sportowej pierwszej drużyny i nie wynika wyłącznie z rezultatu finału STS Pucharu Polski. Klub uznał, że w kolejnym etapie potrzebny jest nowy impuls oraz inne spojrzenie na dalszy rozwój zespołu. Dziękujemy Trenerowi za pracę, zaangażowanie oraz wkład w prowadzenie pierwszej drużyny. Łukasz Tomczyk jest osobą związaną z Rakowem i wierzymy, że jego droga z naszym Klubem może jeszcze w przyszłości znaleźć kolejny rozdział. Życzymy mu powodzenia w dalszej karierze. Nazwisko nowego trenera pierwszej drużyny Rakowa Częstochowa zostanie ogłoszone jutro. Do czasu kolejnego oficjalnego komunikatu, Klub nie będzie udzielał dodatkowych komentarzy w tej sprawie.”
Raków Częstochowa informuje, że zakończył współpracę z trenerem Łukaszem Tomczykiem.
Decyzja została podjęta po szerszej analizie sytuacji sportowej pierwszej drużyny i nie wynika wyłącznie z rezultatu finału STS Pucharu Polski. Klub uznał, że w kolejnym etapie potrzebny jest… pic.twitter.com/nAAs9p9qte
— Raków Częstochowa (@Rakow1921) May 3, 2026
Kibicom „Medalików” pozostaje więc czekanie do jutra na ogłoszenie nazwiska nowego szkoleniowca. Pojawiły się spekulacje, że może nastąpić powrót Dawida Szwargi, który kilka tygodni temu odszedł z Arki Gdynia.
