Manchester United nie zdoła sprowadzić jednego ze swoich głównych celów transferowych. Według najnowszych informacji Mateus Fernandes z West Hamu trafi do innego londyńskiego klubu, Tottenhamu, który ma zapłacić za Portugalczyka rekordową kwotę.

Po zakończeniu sezonu Manchester United stanął przed koniecznością przebudowy środka pola. Z klubem po wygaśnięciu kontraktu pożegnał się Casemiro, a dodatkowo poważnej kontuzji kolana doznał Manuel Ugarte. Nic więc dziwnego, że jednym z priorytetów "Czerwonych Diabłów" stało się pozyskanie nowego pomocnika.

Jednym z głównych kandydatów był Mateus Fernandes. 21-letni reprezentant Portugalii ma za sobą znakomity sezon w barwach West Hamu. We wszystkich rozgrywkach rozegrał 42 spotkania, zdobył pięć bramek i zanotował pięć asyst.

Tottenham wygrał wyścig

Świetna forma młodego pomocnika sprawiła, że zainteresowały się nim największe europejskie kluby. O jego podpis walczyły między innymi Manchester United, Real Madryt oraz Tottenham.

Jak poinformował David Ornstein z The Athletic, to właśnie londyński klub okazał się zwycięzcą rywalizacji. Fernandes ma w najbliższych dniach przejść testy medyczne, po których podpisze kontrakt z Tottenhamem.

Padnie rekord transferowy

Według doniesień angielskich mediów transfer będzie kosztował około 85 milionów funtów, co uczyni go najdroższym zakupem w historii Tottenhamu!

Po zakończeniu formalności Portugalczyk dołączy do nowego zespołu i rozpocznie przygotowania do sezonu pod okiem sztabu szkoleniowego "Kogutów". Manchester United będzie natomiast musiał poszukać innych opcji na wzmocnienie drugiej linii.

Spurs wyrastają na królów letniego okienka transferowego. Ekipę Roberto De Zerbiego zasilili już Andy Robertson, Marcos Senesi, Jan Paul van Hecke oraz Martin Dubravka. Po fatalnym sezonie, zakończonym na 17. miejscu w tabeli Premier League, wzmocnienie kadry jest dla "Kogutów" sprawą kluczową.