Potwierdziły się informacje dotyczące przyszłości Johna Carvera. Angielski szkoleniowiec po zakończeniu sezonu odejdzie z Lechii Gdańsk. Tym samym klub stanie przed koniecznością znalezienia nowego trenera przed startem kolejnych rozgrywek.
John Carver żegna się z Lechią Gdańsk
John Carver nie będzie trenerem Lechii Gdańsk w przyszłym sezonie. Informację o rozstaniu potwierdził sam szkoleniowiec w rozmowie pomeczowej na antenie Canal+ Sport, kończąc tym samym spekulacje dotyczące swojej przyszłości. Jego umowa obowiązuje jedynie do końca obecnych rozgrywek i nie zostanie przedłużona.
🗣️John Carver: „Nie zostanę w Lechii. Jutro wracam do domu, do Anglii. Jestem bardzo rozczarowany, sfrustrowany i wściekły”.
📺 Podsumowanie sezonu trwa w CANAL+: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/IZOgmBFdAW
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) May 23, 2026
Anglik trafił do Gdańska w listopadzie 2024 roku, zastępując Szymona Grabowskiego. Obejmował zespół znajdujący się w trudnym położeniu sportowym i organizacyjnym. Mimo wielu problemów udało mu się ustabilizować sytuację drużyny i przywrócić jej konkurencyjność na poziomie Ekstraklasy.
Pod jego wodzą Lechia prezentowała odważny styl gry i wielokrotnie potrafiła rywalizować jak równy z równym z teoretycznie silniejszymi przeciwnikami. Wiosną gdańszczanie zanotowali kilka bardzo wartościowych wyników, które pozwoliły im realnie myśleć o utrzymaniu w lidze. Ostatecznie sezon okazał się jednak zbyt wymagający, gdyż Lechia po ostatniej kolejce ligowej i porażce z Termalicą (2:3), zajęła ostatecznie 16. miejsce w tabeli Ekstraklasy i spadła do Betclic 1. ligi.
Przed Lechią ważne decyzje
Odejście Carvera oznacza początek kolejnego etapu w budowie zespołu. Władze klubu będą musiały nie tylko wybrać nowego szkoleniowca, ale również podjąć szereg decyzji kadrowych dotyczących zawodników, którym wygasają kontrakty lub którzy wzbudzają zainteresowanie innych klubów. Między innymi z klubu odejdzie prawdopodobnie Tomas Bobcek, mimo ważnego długoterminowego kontraktu.
Sam Carver pozostawia po sobie opinię trenera, który pracował w bardzo wymagających warunkach i potrafił wyciągnąć z zespołu więcej, niż wielu obserwatorów zakładało jeszcze kilka miesięcy temu. Jego przygoda z Lechią dobiega jednak końca, a przed gdańskim klubem otwiera się nowy rozdział.
