Dawid Kownacki w wyjątkowy sposób świętował swoje 29. urodziny. Polski napastnik zdobył bramkę w meczu 26. kolejki 2. Bundesligi, w którym Hertha Berlin podejmowała na Stadionie Olimpijskim VfL Bochum. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1, choć gospodarze byli bardzo blisko zgarnięcia kompletu punktów.

Kownacki trafił w swoje urodziny

Reprezentant Polski wpisał się na listę strzelców tuż przed przerwą. W 45. minucie sędzia podyktował rzut karny dla Herthy Berlin, a do piłki podszedł właśnie Dawid Kownacki. 29-latek pewnym strzałem pokonał bramkarza rywali i wyprowadził swój zespół na prowadzenie.

Dla polskiego napastnika było to czwarte trafienie w obecnym sezonie ligowym. Co ważne, Kownacki przerwał tym samym długą serię bez gola. Ostatni raz trafił do siatki 2 grudnia ubiegłego roku w meczu Pucharu Niemiec.

Bramka zdobyta w dniu urodzin z pewnością była dla Polaka szczególnym momentem, tym bardziej że Hertha przez długi czas kontrolowała przebieg spotkania. Wydawało się, że drużyna ze stolicy Niemiec dowiezie prowadzenie do końca i dopisze do swojego dorobku trzy punkty. W doliczonym czasie gry wszystko się jednak zmieniło. W ostatnich minutach meczu do wyrównania doprowadził Leandro Morgalla.

Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem 1:1, co dla Herthy było sporą stratą, biorąc pod uwagę przebieg meczu. Po tym rezultacie zespół Dawida Kownackiego i Michała Karbownika zajmuje 6. miejsce w tabeli 2. Bundesligi. Strata do miejsc dających bezpośredni awans lub udział w barażach wynosi jednak już siedem punktów.

Do zakończenia sezonu na zapleczu niemieckiej ekstraklasy pozostało jeszcze osiem kolejek. Terminarz Berlińskiej ekipy jest umiarkowanie trudny. Jeśli Hertha chce realnie myśleć o powrocie do Bundesligi, będzie musiała regularnie punktować, a jednocześnie liczyć na potknięcia zespołów z czołówki tabeli.