Mistrzostwa Świata 2026 będą wyjątkowe, nie tylko ze względu na fakt, że po raz pierwszy odbędą się w trzech krajach: USA, Kanadzie i Meksyku, ale także z powodu kilku ważnych zmian, które zrewolucjonizują sposób rozgrywania meczów. FIFA, mając na uwadze doświadczenia z wcześniejszych turniejów oraz zmieniające się warunki atmosferyczne, wprowadzi kilka nowych rozwiązań technologicznych i organizacyjnych.

VAR – rozszerzone uprawnienia w 2026 roku

VAR (Video Assistant Referee), czyli system analizy wideo, który zrewolucjonizował piłkę nożną, jest obecny w najważniejszych międzynarodowych rozgrywkach od kilku lat. Dzięki VAR sędziowie mogą sprawdzić poprawność decyzji w czterech głównych przypadkach: przy bramce, rzucie karnym, bezpośredniej czerwonej kartce oraz przy ukaraniu niewłaściwego zawodnika.

Dotychczas system nie umożliwiał korekty decyzji sędziego w przypadku błędnie podyktowanego rzutu rożnego/autu bramkowego, ani sytuacji, gdy sędzia niesłusznie ukarał zawodnika drugą żółtą kartką, co skutkowało jego wykluczeniem z gry. Mistrzostwa Świata 2026 wprowadzą zmianę: VAR będzie mógł interweniować również w tych przypadkach, co daje nadzieję na mniej błędnych decyzji wpływających na wynik meczu.

Mistrzostwa Świata 2026 – nowy format i przerwy na schłodzenie

Mistrzostwa Świata 2026 będą wyjątkowe również pod względem organizacyjnym. Turniej powiększy się do 48 drużyn, a mecze będą odbywać się w trzech krajach: USA, Kanadzie i Meksyku. W sumie zostanie rozegranych aż 104 spotkań. Z racji na rozpiętość geograficzną oraz ekstremalne warunki atmosferyczne, FIFA zdecydowała się na wprowadzenie kilku nowych zasad.

Wśród nich najważniejsza jest taka, że wszystkie mecze będą przerywane w 22. minucie każdej połowy, aby zawodnicy mogli się schłodzić i napić. Przerwa potrwa trzy minuty. Będą one obowiązywać nie tylko w upalne dni, ale także w chłodniejszych warunkach. Dodatkowe przerwy staną się na pewno atrakcyjnym czasem dla nadawców telewizyjnych, którzy będą mogli wykorzystać te momenty na emisję reklam. Futbol na MŚ 2026 będzie więc de facto podzielony na… kwarty jak NBA.