Southampton nie zagra w finale baraży o awans do Premier League. Angielski klub został ukarany przez komisję dyscyplinarną po aferze związanej z nagrywaniem treningów rywali. Decyzja wywołała ogromne poruszenie na Wyspach.

Southampton ukarane po aferze szpiegowskiej

Southampton jeszcze kilka dni temu świętowało awans do finału baraży Championship. „Święci” pokonali  w półfinale Middlesbrough 2:1 po dogrywce, a bohaterem zespołu został Shea Charles, który zdobył decydującą bramkę w 116. minucie spotkania. W finale drużyna miała zmierzyć się z Hull City na Wembley.

Teraz sytuacja diametralnie się zmieniła. Komisja dyscyplinarna zdecydowała bowiem o wyrzuceniu Southampton z baraży o awans do Premier League. Wszystko przez aferę dotyczącą podglądania treningów rywali.

Według ustaleń śledczych jeden z analityków klubu miał nagrywać zajęcia Middlesbrough przed półfinałowym dwumeczem. Dochodzenie wykazało jednak, że nie był to pojedynczy incydent. Southampton miało podobnie postępować również wcześniej przed meczami z Oxford United oraz Ipswich Town.

Middlesbrough zastąpi Southampton w finale

Angielska federacja nie zamierzała pobłażliwie traktować całej sytuacji. Southampton zostało wykluczone z finału baraży, a jego miejsce zajmie Middlesbrough, które pierwotnie odpadło po dogrywce.

To jednak nie koniec konsekwencji dla „Świętych”. Klub rozpocznie również nowy sezon z czterema ujemnymi punktami w tabeli Championship. Southampton przyznało się do zarzucanych czynów, choć według medialnych doniesień nadal rozważa złożenie odwołania od decyzji komisji dyscyplinarnej.

Finał baraży o awans do Premier League ma odbyć się zgodnie z planem, a Middlesbrough zmierzy się na Wembley z Hull City.