Nieoczekiwane wydarzenia w meczu FC Barcelony z Newcastle United mogą mieć duże konsekwencje dla obsady bramki „Blaugrany”. Kontuzja Joana Garcii sprawiła, że swoją szansę otrzymał Wojciech Szczęsny, który przy okazji zapisał się w historii klubu.
Garcia wypada na kilka tygodni?
Do urazu doszło w końcówce spotkania, gdy Garcia po jednej z interwencji złapał się za łydkę i nie był w stanie kontynuować gry. Sytuacja wyglądała poważnie, a sztab medyczny natychmiast zdecydował o zmianie. Barcelona wygrała ten mecz 7:2 i pewnie awansowała do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.
Według najnowszych informacji hiszpańskich mediów przerwa bramkarza może potrwać około 2–3 tygodni. Jeśli diagnoza się potwierdzi, ominą go ważne mecze ligowe oraz potencjalnie zgrupowanie reprezentacji Hiszpanii.
🚨 Joan García will be available for the Champions League quarter-finals. The first leg will be on April 7 or 8. [@RTorquemada] pic.twitter.com/zMU3ZAxaYs
— barcacentre (@barcacentre) March 18, 2026
Warto dodać, że już wcześniej zawodnik zmagał się z przemęczeniem, co mogło mieć wpływ na pojawienie się urazu.
Historyczny wyczyn Szczęsnego
W 82. minucie na boisku pojawił się Wojciech Szczęsny, który zastąpił kontuzjowanego kolegę. Dla Polaka był to ważny moment, ponieważ wrócił do gry po dłuższej przerwie.
Jak się okazuje, ten krótki występ miał również historyczne znaczenie. Według doniesień RAC1, Szczęsny został najstarszym debiutantem w historii Barcelony na Camp Nou.
W chwili wejścia na boisko Szczęsny miał 35 lat i 335 dni, co pozwoliło mu wyprzedzić takie nazwiska jak:
* Lilian Thuram
* Robert Lewandowski
* Demetrio Albertini
* Sergio Aguero
To nietypowe osiągnięcie wynikało z faktu, że Polak wcześniej nie miał okazji zagrać na Camp Nou. Stadion przez długi czas był w przebudowie, a po powrocie drużyny na obiekt Szczęsny pełnił rolę rezerwowego, a Garcia grał praktycznie wszystko ciurkiem.
Szczęsny przed szansą
Szczęsny ma szansę, by odcisnąć swoje istotne piętno na wynikach Barcelony, która walczy o mistrzostwo kraju i triumf w Lidze Mistrzów. Przed „Blaugraną” kluczowe mecze – m.in. z Atletico Madryt (w obydwu rozgrywkach). Doświadczony Polak stanie więc przed ogromną szansą, by odegrać istotną rolę w decydującej fazie sezonu, choć na dziś trudno wyrokować, czy jego powrót do bramki nie będzie jedynie króciutkim epizodem. Zdecyduje o tym stan zdrowia jego konkurenta.
