Nietypowa sytuacja z udziałem Wojciech Szczęsny wywołała spore poruszenie w sieci. Bramkarz FC Barcelona zadeklarował, że może wystąpić w barwach amatorskiego klubu z Lubelszczyzny. W dodatku w grę wchodzą wielkie pieniądze. O co chodzi?
Charytatywna akcja i wielkie nazwiska
Wszystko wydarzyło się podczas transmisji prowadzonej przez influencera „Łatwogang” na platformie YouTube. Celem streama jest zbiórka pieniędzy dla Cancer Fighters. Akcja trwa od kilku dni i przeszła najśmielsza oczekiwania samego organizatora
W wydarzeniu wzięło udział wielu znanych gości, w tym także ze świata piłki. Między innymi:
• Robert Lewandowski
• Jan Urban
• Dariusz Szpakowski
• Mateusz Borek
W niedzielę do transmisji dołączył także Szczęsny.
„Mata” rzucił wyzwanie
Podczas rozmowy Michał „Mata” Matczak zaproponował bramkarzowi nietypowy zakład. Jeśli zbiórka osiągnie poziom 100 milionów złotych, Szczęsny miałby zagrać jeden mecz dla Tajfun Ostrów Lubelski. Popularny raper występuje w tej a-klasowej drużynie na co dzień, a sam fakt jego obecności jest wielką atrakcją na Lubelszczyźnie, szczególnie dla przeciwników Tajfuna.
Reakcja była natychmiastowa.
– Zobowiązuję się, że przy 100 milionach będę graczem Tajfunu przynajmniej na jeden mecz – odpowiedział bez wahania „Szczena”.
Słowo się rzekło, a zbiórka niedługo potem przekroczyła magiczną kwotę 100 „baniek”.
Wojciech Szczęsny podczas lajwa Fundacji Cancer Fighters na kanale Łatwogang zadeklarował, że na 100M złotych w zbiórce zagra jeden mecz w barwach LKS Tajfun Ostrów Lubelski, da koszulkę retro Ronaldinho z autografami od drużyny, swoją koszulkę oraz na 150M zł ma namówić Yamala… pic.twitter.com/5ZBl5fEC2K
— BarcaInfo (@_BarcaInfo) April 26, 2026
Kiedy Szczęsny w Tajfunie?
Aby do tego doszło, Szczęsny musiałby być wolnym zawodnikiem. Jego obecna umowa z Barceloną obowiązuje do 2027 roku, co oznacza, że realizacja tej obietnicy nie jest taka prosta. W obecnym sezonie Polak nie gra regularnie. Wystąpił w dziesięciu spotkaniach, głównie zastępując kontuzjowanego Joana Garcię.
Na ten moment pozostaje to ciekawą deklaracją i elementem charytatywnej akcji, która przyciąga ogromne zainteresowanie.
Mimo to jego słowa szybko obiegły internet i rozbudziły wyobraźnię kibiców. Wizja bramkarza światowej klasy w A-klasie? To byłoby wydarzenie bez precedensu, ale warto wspomnieć, że w Mazurze Radzymin występował już Grzegorz Krychowiak, a to podobny poziom rozgrywkowy, więc możliwe jest wszystko.
